Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Peter Fuss i antysemityzm ujawniony

izakow2

Ciekawa sprawa wydarzyła się w Koszalinie. Artysta street artu występujący pod pseudonimem Peter Fuss zaprezentował w Galerii SCENA wystawę „Jesus Christ King of Poland” (otwarta 25.01). Skopiował on fora internetowe prawicowej „Frondy” oraz „Polonica Net” wraz z publikowaną przez nich listą 200 nazwisk „żydów i osób pochodzenia żydowskiego”.


Ujawnił w ten sposób polski antysemityzm, coś, co jest już bardzo blisko faszyzmu. Na co niestety wciąż jeszcze w tym kraju przymyka się oczy. Wielu twierdzi, że tu żadnego antysemityzmu nie ma. Żadnych konsekwencji nie wyciąga się na przykład ze skandalicznych antysemickich wypowiedzi w Radiu Maryja, a co najwyżej uznaje się je za przejaw emocji. Stawia się pomniki Dmowskiemu, zapomina o zjadliwym antysemityzmie polskiej endecji, do której tradycji część polskiej prawicy tak chętnie się odwołuje.


Należałoby więc wreszcie zacząć rozmawiać o tych problemach.


Tymczasem wystawa Petera Fussa została zamknięta przez prokuraturę, a galeria – zaplombowana przez policję.

Głównym powodem był plakat, który Peter Fuss umieścił nielegalnie na jednym z billboardów w mieście. Na nim przedstawione były znane publicznie osoby, artyści, dziennikarze, politycy, którzy znaleźli się na wspomnianej już liście, a towarzyszył temu napis „Żydzi won z katolickiego kraju”.


 

Ciekawe jest to, że zostało to potraktowane nie jako głos w dyskusji, nie jako ujawnienie antyżydowskich nastrojów, ale właśnie jako propagowanie treści antysemickich...


„Gazeta Wyborcza” podała: „Plakat - na polecenie policji - został zaklejony przez pracowników firmy wynajmującej billboardy. Postępowanie w tej sprawie policja prowadzi na podstawie przepisów Kodeksu karnego, mówiących o znieważeniu funkcjonariusza publicznego. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności lub dwa lata więzienia”.


Tu już w ogóle sprawa się wikła. Wynika z tego, że zarzutem prokuratury jest to, że na plakacie znalazł się prezydent RP (zarówno obecny, jak i byli..). Kierujący Galerią Robert Knuth i Ryszard Ziarkiewicz piszą z kolei, że jedynym znanym im zarzutem wobec galerii jest nielegalne wyklejanie plakatu.


Wczoraj Piotr Piotrowski miał w Poznaniu ciekawy wykład na temat „Sztuki i demokracji”. Wskazał na to, że wolność wypowiedzi powinna stać zawsze na pierwszym miejscu, społeczeństwo powinno samo móc ocenić, co jest dobre, a co złe. Artysta powinien mieć prawo do bluźnierstwa oraz politycznej krytyki, a przestrzeń publiczna powinna być przestrzenią konfliktu. Również więc wypowiedzi antysemickie powinny mieć prawo bytu. Choć z drugiej strony – czy wolność wypowiedzi może być wartością uniwersalną, zawsze i w każdej sytuacji – pozostaje sprawą dyskusyjną. Ale to już problem bardziej teoretyczny.


W tym przypadku – wystawie i plakatowi powinna towarzyszyć dyskusja. Listy Żydów, homoseksualistów, wrogów narodu itp. wciąż krążą po internecie. Skąd biorą się te nastroje antysemickie, ksenofobiczne, skąd ta duchota i ciasnota? Skąd to myślenie? Wydaje się, że jest to przede wszystkim politycznie manipulowane, ale należy to pokazać, zanim będzie za późno.


Ja dostałam parę dni temu mejlik, w którym ktoś napisał mi tak: „Ja widze w Pani osobe zydowskiego pochodzenia, wam zawsze latwo szermowac haslami, ktore niechetnie widzicie w Izraelu. Prosze nas Polakow nie balamucic,ofiary Kamerunczyka Mola ulegly propagandzie nowej zydowskiej mysli z GW itd.,czyli staremu bolszewizmowi,opakowanemu w nowe slowa”. 


W pierwszym momencie wydaje się to tak absurdalne, że zabawne, ale przychodzi refleksja – dlaczego ludzie mają takie około-faszystowskie poglądy, co robić, by zaczęli myśleć inaczej, by w ogóle zaczęli myśleć...


Czy można na te przejawy antysemityzmu i ksenofobii przymykać oczy, traktować je jako ekstremum, czy raczej nie można pozostawać na nie obojętnym? A może właśnie ujawniać? I wydaje się, że praca Fussa miała przede wszystkim za zadanie ujawnić i wytrącić z obojętności... Odczytana została jednak opacznie.


Brudy zamiecione pod dywan prędzej czy później i tak spod niego wylezą.

Komentarze (11)

Dodaj komentarz
  • lars21

    A czy uwazanie takich pogladow za duchote i ciasnote nie jest przypadkiem politycznie manipulowane? i jak to sprawdzic w takim razie obiektywnie?
    hmm, wydaje mi sie, ze jednym ze sposobow jest nagranie wypowiedzi jakiegos polityka i porownanie "recznie" lub jakims specjalnym programem procent zgodnosci obu tekstow. Ja oczywiscie nie przeprowadzalem tej analizy, tylko tak z tego co mi sie wydaje mowie (moge sie mylic): ze wydaje mi sie, ze juz gdzies slyszalem takie glosy ze strony politykow, podobno na podobnych wypowiedziach mozna latwo teraz zbic kapital polityczny, zwlaszcza u mlodziezy. Choc z drugiej strony nie mozna oczywiscie wykluczyc, ze nigdy nie slyszalas nawet, z ust polityka, dziennikarza czy publicysty takich slow, i wymyslilas je dokladnie sama. W takim przypadku nie ma oczywiscie mowy o manipulacji moim zdaniem.

    Pozdrawiam

  • Gość: [Kasia] 192.156.102.*

    Witaj autorko bloga:)

    rzuć okiem, znalazłam, ciekawe:
    www.myspace.com/lystockhausen

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188128396013

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188129165896

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188130429382

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188130921958

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188122386505

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188124759896

    lystockhausen.slide.com/p/2/untitled-2083669356/144115188128278448





  • kara445

    Ciekawa wypowiedz Petera Fusa:
    vlepvnet.bzzz.net/07-01-29-fuss.htm

  • ala_k_b

    Uważam, że Fuss jest genialny - ten performace w który weszły władze, to jest genialna prowokacja. Fuss mówi: król jest nagi. Genialne po prostu!

    Inna sprawa to antysemityzm. O ile pamiętam to nie tylko faszyzm (czy nazizm) posługiwał się antysemityzmem. I oczywiście antysemtyzm nie pojawił się w nazizmie i faszyzmie w powietrza. Chrześcijański i antyliberalny konserwatyzm religijny (katolicki, protestancki, ortodoksyjny) bez większych moralnych problemów posługiwał się antysemityzmem w XIX-tym i XX-tym wieku. Nie można zapomnieć o pierwszych pogromach gett żydowskich w zachodniej Europie, które urządzali krzyżowcy już w średniowieczu.

    Oczywiście, wszelki fundamentalizm religijny ma skłonności do wykluczeń i przemocy - chrześcijański tak samo jak muzułmański, i tak samo jak żydowski. Ale czy populistyczny i antyliberalny fundamentalizm religijny jest faszyzmem? Hm... Innymi słowy, może warto precyzyjnie posługiwać się pojęciami, żeby nie tracić rzeczywistego problemu z oczu.

    Myślę, że ekstremalne dyskursy powinny korzystać z demokratycznego prawa do głosu i obecności w przestrzeni publicznej tak, jak wszystkie inne. Problem jednak w tym, jeśli te ekstrema nawołujące do nienawiści etnicznej lub rasowej stają się głosem rządzących lub uprzywilejowanym duskursem w sferze publicznej lub... głosem większości. Wtedy jest problem.

    Ciepło,

  • izakow2

    Halou Alu,
    uwazam, ze sie mylisz, bo w tym przypadku
    mamy do czynienia ze zblizaniem do pogladow faszyst.
    A ja ze wzgledu na potrzebe precyzji, napisalam wyraznie "okolofaszystowskie poglady".
    A przyklady to nie tylko antysemityzm, ale i hasla odwolujace sie do Hitlera ("zrobimy z wami, co Hitler z Zydami", nawolywania "do gazu"), to pozdrowienia faszystowskie uzywane na co niektorych imprezach, listy "wrogow narodu" itp., itd., ale tez jezyk sily i populizmu: "bedziemy isc do przodu, ciac i palic za soba wszystklie mosty" - a zgadnij kto to?
    pozdrovka

  • ala_k_b

    Ach, Iza, taką lekką ręką piszesz: "mylisz się". Czy może się mylić ten, kto rozważa? Mylić się może ten, kto feruje wyroki. Ja się po prostu głośno zastanawiam. ;)

    I znam tę retorykę.

    Czy hasła powyżej, odwoływanie się do symboliki i rytuałów hitlerowskich to aby na pewno faszyzm? Mussolini włączył antysemityzm do ideologii faszystowskiej po wybuchu 2-giej wojny - pod wpływem Hitlera. Wcześniej tam antysemityzmu nie było, choć był rasizm antyafrykański, zwłaszcza po wybuchu wojny z Etiopią. I była tam przede wszystkim nienawiść do komunistów, socjalistów i związków zawodowych - to ich bili i mordowali squadristi Mussoliniego. Antysemityzm jest za to filarem narodowego socjalizmu. Za czasów Frontu Ludowego (i później) lewica miała skłonności, żeby widzieć ideologiczny podział świata na "naszych" i "elektorskich". Można wrzucać te dwie ideologie do jednego worka, zwłaszcza, że uczyli nas za dawnych czasów, że nie ma różnicy pomiędzy narodowym socjalizmem a faszyzmem. Tyle, że to nie do końca prawda.

    Myślę, że taką ideologiczno-retoryczną dialektyką upraszcza się bardzo raczej skomplikowaną rzeczywistość polityczną, która składa się z jakiejś dziwnej mieszaniny narodowego socjalizmu, faszyzmu, rodzimego nacjonalizmu i religijnego fundamentalizmu. Można oczywiście te postawy zidentyfikować tylko z jednym z tych elementów. Kwestia wyboru (politycznego). Ale czy dzięki temu będziemy widzieć jaśniej, z czym mamy do czynienia?

    Ty nazywasz tę postawę "około-faszyzmem" - cokolwiek to znaczy. Powyżej cytujesz Endelmana - może jakieś skojarzenia? Choć może rzeczywiście pojęcia nie są już ważne, a ważne jest tylko miotanie słów, które dla jednych są obelgą, dla innych niesmakiem, a dla jeszcze innych komplementem...

    Ciepło,

  • izakow2

    Alus kochana,
    z tym "myleniem sie", przesadzilam, ale odbilam pileczka za to, ze wyjechalas z ta nauka, iz "trzeba precyzyjnie poslugiwac sie slowami".
    Co to faszyzmu masz racje, ze to dyskusyjne. Powtorze: nie pisalam o faszyzmie, nikogo faszysta nie nazwalam, ani nie okreslilam tak danego nurtu.
    Ty sama piszesz, ze w tej rzeczywistosci znalezc mozna elementy faszyzmu.
    Wiec nie wiem, gdzie Ty widzisz w tym, co napisalam o Fussie "miotanie slow" czy szarzowanie "faszyzmem" itp. ???
    pozdr - Iza

  • ala_k_b

    Iza, ja Cię tylko troszkę zaczepiam, bo myślę, że problem jest na tyle poważny, że wart jest dyskusji (a z Tobą zawsze mi się dobrze rozmawia) ;). Sama nie wiem, jak dokładnie opisać takie właśnie "okołofaszystowskie" zjawiska i dlatego mnie to intryguje.

    Inna sprawa to łączenie pracy badawczej i praktyki politycznej. Tobie się to świetnie udaje (i chwała Ci za to!). I chyba właśnie tutaj tkwi ten problem - nie tyle, jak się pewne zjawiska nazywa w dyskursie naukowym (tutaj się zupełnie nie czepiam, bo Twój warsztat jest świetny), ale - w praktyce politycznej (a tutaj jestem dyletantem, więc mnie to bardzo interesuje). Ten blog to Twoja działalność publicystyczna, tak to rozumiem. W polityce też ważna jest precyzja, tak mi się wydaje. Tylko jakie jest to odpowiednie słowo?

    Miotanie słów to jest takie spostrzeżenie "natury ogólnej" - Wysłuchałam sobie części audio z instalacji Fussa, o tych nierządnicach europejskich i o tych podłych liberałach. Z drugiej strony często słyszy się ze środowisk lewicowych o faszystach właśnie. Z trzeciej, lewica bywa dla reszty sceny politycznej kryptokomuną. Gdy kiedyś próbowałam rozmawiać z jakąś młodą feministką na temat tego, co ona ma na myśli, kiedy mówi o patriarchacie w Polsce, to efekt był taki, że mnie nazwano krypto-katoliczką i w ogóle nie chciano ze mną rozmawiać. To jest nawet zabawne, ale na dłuższą metę męczące.

    Ciepło,

  • lars21

    ala_k_b -> No tak, tylko, ze lewica w Polsce naprawde sie wywodzi w prostej linii z komunizmu, SLD w prostej linii z PZPR. Wiec mowienie o lewicy kryptokomuna czy postkomuna jest jak najbardziej uprawnione i nie ma w tym nic dziwnego. Mozna nawet mowic 'komuna', 'komunisci', nie widze potrzeby uzywania jakichs przedrostkow. To tak jakby mowic o jakims zyjacym do dzisiaj zbrodniarzu hitlerowskim kryptofaszysta czy postfaszysta tylko dlatego, ze III rzeszy juz nie ma. A dodatkowo ten czlowiek nadal by bronil Hitlera i III rzesze, tak jak posłowie lewicowi bronia Jaruzelskiego i PRL.
    Wiec chyba widzisz ta subtelna roznice miedzy nazwaniem Szmajdzinskiego komunista, a nazwaniem Giertycha faszysta, bo z tego co wiem to on nie nalezal do NSDAP, a jego koledzy i srodowisko nie ma takiej chlubnej przeszlosci jak zabijanie opozycjonistow. Jego srodowisku co najwyzej zarzucic mozna to, ze nie jest postepowe czy ze uzywa ostrego jezyka w debacie publicznej, i to wszystko.

    A to, ze teraz mlodzi ludzie garna sie do lewactwa, feminizmu itp. bez jakiejs wiekszej refleksji a tylko dlatego, ze wszyscy tak robia i ze to jest modne to juz inna sprawa, lepiej z takimi ludzmi nawet nie zaczynac rozmowy bo i tak wiadomo, ze niczego madrego sie nie dowiesz :)

    Pozdrawiam

  • izakow2

    Ala!
    pytanie zadalas trudne - o kwestie polityczne.
    Nie wiem, intuicja mi mowi, ze lepiej wstrzasnac niekiedy, uzywajac ostrych slow. Oczywiscie niekiedy to nie dziala, niekiedy nakreca agresje.
    Ale mam wrazenie, ze u nas panuje strach przed okresleniem pewnych postaw i chec niezauwazania problemu.
    Na przyklad wicepremier naszego rzadu odebral wraz ze swym partyjnym kolega honorowy doktorat od pewnej uczelni na Bialorusi. Wiadomo, ze uczelnia krzewi poglady antysemickie, odwiedzaja ja tez przedstawiciele Ku-Klux-Klanu.
    A jak prowadzacy program "Teraz my", pokazywali wczoraj publikacje tej uczelni, no to trudno nie stwierdzic, ze tam szerzony jest kryptofaszyzm.

    Z precyzja slow - na pewno masz racje, np. lars (powyzej) nie widzi zadnej roznicy miedzy stalinizmem, komunizmem, a lewica i lewactwem.
    A zeby bylo smieszniej nasze formacje lewicowe sa przede wszystkim neoliberalne (i wedlug mnie to jest wiekszy problem, niz to od kogo sie wywodza).
    Do larsa - Giertych byl przewodniczacym organizacji MW, ktora przed wojna wymogla na rektorach wyzszych uczelni getto lawkowe i wslawila sie tepieniem Zydow - a to nie jest "niepostepowe", tylko szkodliwe (od takich wlasnie postaw zaczyna sie Zaglada).

  • Gość: [bez różnicy] *.as13285.net

    A czy wszyscy w Polsce muszą kochać,lubić,popierać Żydów?Czy komuś może się nie podobać,że w Polsce oni są?Jest demokracja,czy "Żydokracja"?Kolejnym moim pytaniem jest:dlaczego osoby te nie występują pod prawdziwymi nazwiskami?Czy bycie Żydem,to wstyd?

Dodaj komentarz

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci