Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Prace Tracey Emin w Wenecji

izakow2

Ogłaszam przerwę. Moje życie stanęło na głowie i na jakiś czas zostanę odłączona od internetu. Przeprowadzam się.



Ale obiecuję wrócić jak najszybciej, a Ali obiecuję, że napiszę o postkolonializmie na Documentach w Kassel. Ale proszę o cierpliwość!



Mam masę zdjęć z Kassel i Wenecji z pracami, które mnie zaintrygowały i wściekam się trochę, że nie mam kiedy o tym wszystkim napisać.





Ale na osłodę - Tracey Emin, której prace można oglądać na Biennale Weneckim. I choć zwykle patrzę nieufnie na bardzo prestiżowych artystów (Tracey Emin to jedna z czołowych Young British Artists), to jej prace po prostu mnie zachwyciły.





W ogóle pawilon brytyjski jest jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym. Po ciężkich, przegadanych czy wręcz przekrzyczanych i przytłaczających pracach w innych pawilonach (np. pawilon rosyjski), prace Tracey Emin dają przyjemność obcowania z wysmakowaną estetyką, choć z pozoru niechlujną, zdawkową, jakby wypracowaną od niechcenia.





Prace wydaję się lekkie, choć mają w sobie sporą nutę perwersji. Można odnaleźć w nich fascynację dekadencją oraz pracami Egona Schiele. Wszystkie te prace (rysunki, obrazy, rzeźby i neonowe instalacje) prowadzone są w ten sam, szkicownikowy sposób, tą samą rozedrganą, niepokojącą kreską. Właściwie wszystko jest tu rozedrgane, niespokojne, bardzo osobiste, ale zarazem dowcipne i zdystansowane. Cudne.





I żeby też nie przegadać, proszę pooglądajcie same i sami (a podobne wrażenie spójności i pewności własnej koncepcji artystycznej dają jeszcze tylko dwa pawilony: japoński i polski - niechlubny z innego powodu, niż wystawiona w nim sztuka, ale o tym już pisałam).


















Komentarze (9)

Dodaj komentarz
  • slawekb6

    brawo za bloga.... sztuka jest wielka:-) pozdrowienia slawek

  • camparis

    Strasznie lubię takie świetlne napisy

  • joe255

    Emin? jestem pod wrażeniem :-)))

  • bacanalia

    .Ja z innej mańki: Błędy ortograficzne spotyka się już epidemicznie (nie tu, nie tu!). Nawet administratorzy blogów, było - nie było, pisarskich, potrafią walić piramidalne "byki" w postaci POKAŻ "ORYGINALNEGO POSTA", albo UTWÓRZ "BLOGA".
    Ale ten fakt nie unieważnia reguł pisowni. Nadal nie wsiadamy do autobusa, ani tramwaja i nie wysyłamy lista. Taka stylistyka wypowiedzi zarezerowana była zwykle dla marginesów społecznych, gdzie z powodu skrajnej biedy, albo poważnych zaniedbań edukacyjnych dochodziło do nieumiejetności posługiwania się językiem polskim - dumą naszą.
    Obecnie, przy okazji mody na generalną negację wszystkiego co dawniejsze, mamy skutek uboczny w postaci deprecjacji reguł gramatycznych. Wierzę, że Polacy wyjdą z tej niemocy, a my - czytelnicy
    tego blogu i prowadzący - każdy własny blog, to w ogóle się nie damy złamać.
    Z poważaniem - Piotr Baca Wiśniewski.

  • przekrojone_kiwi

    Ja się dostosowywałam do pisania jak każą - że bloga prowadż,pisz itd, ale w końcu nie wytrzymałam i też już piszę blog, a nie bloga. Słusznie zauważone :))
    Złośliwie: We Flanerii są byki typu: " wygłópy" czy " obskórny". Obskurny, czyż nie?
    Co do tematu wpisu, prace bardzo ciekawe - ale ja wolę Egona Schiele.

  • izakow2

    Hej,
    ja jestem swiadoma tego, ze tez robie bledy (ktoz ich zreszta nie robi!). Wciaz mam jakis problem, teraz na przyklad zaczelam sie glowic, czy powinnam uzywac formy: artmixa (np. redaktorka artmixa) czy raczej: artmixu.
    Ciekawe jest tez to "pisanie bloga", bo wydaje sie, ze jest to forma juz tak oklepana, ze chyba predzej czy pozniej stanie sie poprawna. Jak sadzicie?

  • przekrojone_kiwi

    Ja oczywiście też czasem napiszę coś z błędem, ale raczej rzadko... Staram się sprawdzać ortografy, odkąd weszłam do Top 1000 :))) Zresztą już nieważne -Agata wie, o co chodzi :(

    Sądzę, że może i jest oklepana, ale mnie razi w ucho. Odczuwam ból, więc ja tak nie mówię. Może się przyjmie mnogość form??? W internecie jest trochę inaczej niż w języku literackim, mniej słownikowo.
    Kiwi :)))

  • Gość: [yookeer] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ja tutaj napisze,w zupełnie innej sprawie, mianowicie troszkę mnie zasmuciła/zaniepokoiło w jaki sposób autorka podchodzi do sztuki rosyjskiej... wiem, ze jest to sztuka przegadana, taka dopieszczona ciut za bardzo, lecz mimo wszystko świetna warsztatowo... dlatego miałem nadzieje, że wraz z tą krytyką pojawią sie zdjęcia z wystawy rosyjskiej... Dla samego udokumentowania/uzasadnienia tezy :) ale juz sie nie czepiam :) Co do prezentowanych prac :) to ja jestem takim troszke konserwatysta... moze nawet za bardzo zamknalem sie w formie a nie tresci :)

  • Gość: [BASTA] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Założę się, feministko, że praca "ALL THE YOUNG MEN DANCING", z głębokim przesłaniem "faceci to chuje", zachwyciła cię szczególnie.

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci