Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Opowieści "dzikiego luda"

izakow2

Obiecałam Ali, że napiszę o wątku postkolonialnym na Documentach XII. Nie jest to łatwe zadanie, bo ten watek nie jest jednolity. Ma wiele odmian: prześmiewczo-ironiczną, antropologiczną, realistyczną, żałobną, antyglobalistyczną itp.

 

 

Może zacznę od tej pierwszej odmiany i od jednej tylko pracy wideo pt. „Funk Staden” duetu Dias & Riedweg. Jest ona eksponowana w Schloss Wilhelmshöhe, obok dzieł starych mistrzów, w stałej kolekcji malarstwa europejskiego, co oczywiście w kontekście omawianego wątku ma niebagatelne znaczenie. W Schloss Wilhelmshöhe umieszczono jedną z głównych wystaw Documenta XII (pozostałe miejsca to Muzeum Fridericianum, Aue Pavillon, Neue Galerie oraz Documenta Halle).


Ten wątek postkolonialny odegrał bowiem ważne znaczenie dla samej konstrukcji wystawy, wprowadzając w zastany porządek kontrdyskursy, łamiąc jednolity dyskurs dominacji i władzy (której symbolem jest już sama monumentalna, ciężka architektura zamku w Kassel).


 

Ekspozycja w Schloss Wilhelmshöhe najbardziej akcentuje związki międzyobrazowe, ale zarazem podkreśla kulturową inność. Tyle tylko, że ta inność, nie została wzorem innych przedsięwzięć, zgromadzona w jednym, zamkniętym miejscu, oddzielona od reszty kultury, a więc tym samym zgettoizowana (tak często działo się chociażby w przypadku sztuki kobiet i prezentujących ją wystaw). Nie jest to więc inność przeciwstawiona dominującej kulturze, ale wręcz odwrotnie – prowadząca z nią dialog, polemikę, korzystająca z tej samej ikonografii (nie ma przecież, choć niektórzy w to wierzyli, możliwości stworzenia innego języka), a zarazem przetwarzająca tę ikonografię, wzbogacająca ją i różnicująca. I to właśnie w ten sposób, poprzez ironię i subwersję następuje rozbijanie dominującego kulturowego dyskursu i jego rozchwianie.


Tak dzieje się między innymi w wideoinstalacji Dias & Riedweg pt. „Funk Staden” z 2007 roku, która prezentowana jest na trzech przylegających do siebie ekranach (które w połączeniu przypominają trochę otwartą księgę. Klimat pracy tworzy pulsowanie obrazu i gorącej muzyki.




Film ten odwołuje się do opisów XVI-wiecznego podróżnika pochodzącego z okolic Kassel Hansa Stadena, którego statek rozbił się u wybrzeży dzisiejszej Brazylii, został pojmany przez Indian Tupinambas, ale następnie puszczony wolno (co wydaje się dość tajemnicze, biorąc pod uwagę rzekomą krwiożerczość tych, którzy go pojmali).



Jego bogato ilustrowane wspomnienia zapisane w „Wahrhaftige Historia” pełne są utartych stereotypów na temat „dzikiego luda”, dzikich, impulsywnych, zwierzęcych kanibali.



Dias & Riedweg w odwołaniu do tej historii, stworzyli pracę wideo ilustrującą współczesne tańce młodych wyznawców muzyki funk, które odbywają się w miejscach opisanych przez Stadena. W sposób ironiczny, w gorących rytmach muzyki odgrywają oni opisane przez podróżnika rytuały, imitują kanibalizm, dzikość, seksualność i zwierzęcość.



Współczesne sceny przeplatane są z ilustracjami z książki Stadena. Tutaj ci, którzy byli kolonizowani sami przedstawiają kolonialny dyskurs (odgrywają go, performują, ale przy użyciu własnych środków) i zajmują w ten sposób miejsce podmiotu sprawczego. Przedmiotem opisu jest tu raczej opowieść Stadena oraz utarte przekonania białego człowieka na temat „dzikiego luda”. Jednocześnie ta praca pełna jest humoru, ironii i lekkości.



A o dialogu tej pracy z miejscem, napisała Monika Branicka: „obok wideo Dias&Riedweg, które poprzez odniesienia do współczesnych dyskotek rekonstruowało rytuały dawnej Brazylii opisane przez XVI-wiecznego podróżnika z Kassel, wisiały skromnie holenderskie obrazy z ekscesami w karczmach”.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • ala_k_b

    Dzięki! :)
    A na gender.blox i u mnie na nowym mieszkaniu orientalizm w akcji... Iza, Ty będziesz wiedzieć, jak to jest w recepcją Edwarda Saida w Polsce? Czy ktoś go w ogóle czyta lub komentuje?

  • izakow2

    Alus, jestem troche out i niestety niewiele wiem. Lece sprawdzac ten orientalizm.
    papa

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci