|
Blog Izy Kowalczyk o sztuce strasznej i wstrętnej, czyli o moich ulubionych pracach artystycznych i nie tylko
Blog > Komentarze do wpisu
Anty-Entropa, a może kolejna prowokacja Cernego?
E-mail od niejakiego Petko Stoyanova dotarł do wielu osób.
Ten rzekomy bułgarski artysta protestuje przeciwko „Entropii” Davida Černego.
Ale ja mam wątpliwości, co do tego, czy taki artysta w ogóle istnieje i czy jego
wizja Anty-Entropy nie została przypadkiem stworzona przez samego Černego?W googlach po wpisaniu tego nazwiska, pojawia się życiorys zmarłego w 1947 roku bułgarskiego profesora finansów. Skojarzyło mi się to z niemieckim artystą, którego wymyślił Černy i który nosił nazwisko jakiegoś hitlerowca. Brrr, ten "humor" staje się coraz bardziej wisielczy. Oto tekst protestu: This is my protest against ENTROPA of David Cerny, sent to European
governments, ministries of culture and foreign affairs, to mass media and art
institutions. I expect the answer from the Czech side and oppinion of other countries
representants. Mainly from the Polish side which supports the strongest this
discrimination! I don't agree with degrading East European countries by Czech
artist and acceptance it by Europe! This is my ART ANSWER in ENTROPA 1 and ENTROPA
2: If we want to have Real European Union, we have to treat fair all member
countries! My project was created as the protest for unequable and trivial
presenting EU countries by David Cerny in "Entropa". Cerny divided
Europe, ennobled more developed countries and put weaker down. The
Czech artist's project accepts and underlines injustice and inconsistency
in treating less developed East Europe countries by well prosperous West ones.
He treats gently west states, showing often their pluses – e.g. Austria
fighting for ecology, French inhabitants fighting for their rights, etc. With the best intensions for Europe, Petko Stoyanov
A oto wybrane przedstawienia, (przyznaję, że niektóre dość żenujące): Czechy – jako największy burdel w Europie Środkowej:
Rumunia – jako kraj, gdzie współczesnym Draculą jest Rom: Polska – jako kraj z prysznicem dla Żydów: No cóż – bez komentarza. Francja – jako „Czarny Ląd”, z komentarzem: Concerns problems with black people and Arabs:
Jak dla mnie, przez tą wizję przemawia jakaś dziwna wersja
nacjonalizmów. A z drugiej strony mnóstwo tu sprzeczności i niekonsekwencji. Czy chodzi o otwartość, czy raczej o pielęgnowanie narodowej dumy? I dlatego już nie wiem, czy jakiś artysta faktycznie takie wyobrażenie stworzył, czy jest to raczej kolejna prowokacja Černego... Jakby pytanie do krytyków „Entropy”, czy według nich, właśnie tak powinna ona wyglądać? Jako zaprzeczanie na siłę stereotypom? Ot następna zagadka, o co tu w ogóle chodzi... Na marginesie, jeśli mówimy już o różnych „anty”, polecam przezabawny
antyranking dotyczący polskiej sztuki na „brzydkich sztuczkach”. środa, 04 lutego 2009, izakow2
Komentarze
Gość: , d37-44.icpnet.pl
2009/02/04 19:30:51
Iza, przeczytałam właśnie, i trochę dziwię się twojej reakcji na protest tego Bułgara. Jak się dobrze wczytać, to jego pomysły są faktycznie porównywalne z toaletą bułgarską. Teraz dopiero widać jasno, dlaczego tak naprawdę tylko Bułgaria zareagowała jak zareagowała, a inni zaakceptowali dzieło Cernego.
2009/02/04 21:18:15
No, jak dla mnie właśnie te znaczenia są kompletnie odmienne. To jest jak awers i rewers, pozytyw i negatyw.
Tutaj zawarte są sugestie, ze np. Polsce wmawia sie antysemityzm, a Polska antysemicka nie jest, Francja jest zalewana przez Czarnych (zreszta zobacz, jak deprecjonujace jest to przedstawienie). A! Ciekawy jest tez przyklad Litwy - u Cernego Litwini stoja na granicy rosyjskiej i sikaja na Rosje, u Stoyanova (w którego istnienie zresztą powątpiewam), Litwa przedstawiona jest jako kraj okupowany przez Rosję. Wszystko jest więc dokładnie na odwrót. Mówiąc inaczej: u Cernego panstwa europejskie maja różne problemy, fobie, z którymi nie potrafią sobie poradzić. Natomiast, u rzekomego Stoyanova - te panstwa są ofiarami złych wyobrażeń na ich temat, innych, którzy brudzą ich kraje, dawnych okupantów, zachodniej kultury, pornografii, sex-businessu, itp. Te znaczenia są kompletnie inne.
Gość: , c174-188.icpnet.pl
2009/02/04 22:30:22
No właśnie! Cerny przedstawił Bułgarię właśnie w ten sposób, jako ofiarę złych wyobrażeń innych państw na ich temat. To okrutne, że Bułgaria, która przez 500 lat była wyżynana i niszczona przez Turków została pokazana jako turecka toaleta. Dla mnie jest to taki sam kaliber jak ukazanie Polski jako prysznica dla Żydów. Uważam, że projekt niejakiego Stojanova przynajmniej jest konsekwentny jeśli chodzi o sposób w jaki ukazuje te państwa. Cerny pokazał banalne i powierzchowne stereotypy zestawiając je z tak dramatycznym portretem Bułgarii, Stoyanov tworząc Entropa1 i Entropa2 rozdzielił te dwa sposoby obrazowania i nadał dzięki temu całemu projektowi spójną i logiczną całość.
Gość: , d37-44.icpnet.pl
2009/02/05 16:52:49
Znajomy z bułgarystyki mówi, że Petko Stoyanov to jak po Polsku Tomasz Nowak, bardzo popularne, jest wiele osób o tym imieniu i nazwisku.
Gość: , 217.153.242.13*
2009/02/06 09:50:20
No cóż... Bolesne i prawdziwe. Gdyby prace Stoyanova znalazły się w Brukseli to pewnie wszystkie zostałyby przysłonięte czarną płachtą. Albo po prostu ściągnięte. Jednak muszę przyznać, że celnie, bardzo celnie...
Gość: LILA, ip-77-222-236-218.spray.net.pl
2009/02/06 10:26:49
Rzeczywiście dziwna sprawa z tym Petkiem, ale sądzę Izo, że nie wczytałaś się do końca w tekst. DLa mnie on porusza istotne problemy poszczególnych krajów, nie trywializuje sprawy jak zrobił to Cerny, a może jak sama napisałaś to prowokacja Cernego? W każdym razie ta praca na pewno ze względu na Polskę porusza mnie i to bardzo. POslki prysznic dla żydów boli. Patrząc na to ujęcie naszej historii czuje się jak uczestniczka najgorszego horroru. Czy Wam nie przechodzą ciarki patrząc na to zdjęcie? W każdym razie mapki Stoyanova są dobitne i przemyślane. Szkoda, że to tylko częśc jego wizji, chicilalabym zobaczyc w tym wydaniu resztę krajów EU.
2009/02/06 11:43:02
Hm, no właśnie dlatego napisałam o niekonsekwencjach, bo zasadniczy tekst (w który się wczytałam) jest jak najbardziej ok, ale jak rozumieć np. ten komentarz odnoszacy sie do przedstawienia Pl:
tlumaczę swobodnie: "kraj najbardziej otwarty dla Zydow, ale zarazem miejsce ich Zaglady. To najwiekszy wstyd tego kraju, czuc sie winnym, nawet jesli nie bylo sie sprawca. Każdą dyskusję można tu uciąć słowem "antysemityzm". (czy dosłowniej: antysemityzm paraliżuje tu każdą dyskusję" To ja to rozumiem tak: trzeba spuścić Żydom prysznic, żeby już przestali wypominać Polsce antysemityzm. Może oczywiście chodzi o coś innego? Może o ciągłe wypieranie się przez Polaków antysemityzmu. Ale to odczytanie byłoby już bardzo 'sophisticate'. No i dalej Francja: czarne figurki nieodparcie nasuwają skojarzenie z kałem, a więc brudzeniem, zanieczyszczeniem... A odnośnie Bułgarii, on sam pisze na blogu, że ze względu na mafie i prostytucje jest ona rodzajem toalety... Choć ten tragizm wcale nie wynika z kolei z tego przedstawienia Bułgarii. A więc tu również nie ma konsekwencji, jest spora różnica ciężkości między poszczególnymi przedstawieniami. Tak samo zresztą, jak u Cernego, który, będę się wciąż upierać, najbardziej tragicznie przedstawił Niemcy. A tu Niemcy są przedstawieni jako toaleta. Dla mnie trochę zrobiła się z tego taka karuzela wyobrażeń i znaczeń. I to jest akurat ciekawe. Super jest to, w jaki sposób te prace ze sobą dyskutują. Co do przysłaniania tej pracy płachtą - nie sądzę, żeby tak się miało stać.
Gość: abbakan, aebp8.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/06 16:24:20
Prysznic na naszej mapie (pod Krakowem) to tragiczny symbol zabijania Żydów, wstrząsające to przedstawienie i kolor robi swoje. Nie masz Izo racji moim zdaniem interpretując "trzeba spuścić Żydom prysznic....." Oni już mieli kąpiel w czasie wojny tylko zamiast wody pojawił się gaz.
2009/02/06 16:51:41
Ale tytuł tego wyobrażenia to: "Polish Shower for Jews", co w zestawieniu z komentarzem Stoyanova, raczej potwierdzałoby moje wątpliwości, co do niejasnej, może wręcz nacjonalistycznej wymowy pracy (albo przynajmniej jej części).
Oczywiście, bez tego komentarza i bez tytułu, pracę można odczytać bardzo szlachetnie.
Gość: abbakan, acck201.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/02/06 21:51:42
Ćerny wystawił swoją instalację bez instrukcji i tak też chciałbym oglądać Stoyanova. Bułgar prysznic ulokował w Polsce bo tak było i co i nic więcej nie podpowiada.....chyba poczucia winy to my nie mamy coś mu się poknociło. Zasnę spokojniej jak przyznam Ci rację, może i dobrze kombinujesz.
Gość: , ihz166.internetdsl.tpnet.pl
2009/02/07 00:11:13
pytanie "co z tą polską" też mnie nurtowało, ale znalazłem na jego stronie ikonkę 'email" i zapytałem wprost - "o co chodzi z tą Polską?!". oto co odpisał: (byłem zaskoczony tak szybką ripostą):
"My vision of Poland is equal to Cerny's vision of Bulgaria. It's a strong attack to the painful and tragic moment in both countries' history. My aim was to focus on still existing anti-semitism problem in Poland. It was very dramatic moment, just like Turkish occupation of Bulgaria. Ironically, Poland was the one who didn't understand Bulgarian reaction at all. They even sent the petition concerning censorship! I decided to put it in a similar context to help Poland understand my people's feelings. The title of my Polish work is controversial on purpose - I want Polish to think a bit more. The truth is that anti-semitism is still existing, it's a great Poles' problem. That work was suppose to make them more sensitive for that problem and show how Bulgaria felt about it" cheers
Gość: , ihz166.internetdsl.tpnet.pl
2009/02/07 00:14:02
pytanie "co z tą polską" też mnie nurtowało, ale znalazłem na jego stronie ikonkę 'email" i zapytałem wprost - "o co chodzi z tą Polską?!". oto co odpisał: (byłem zaskoczony tak szybką ripostą):
"My vision of Poland is equal to Cerny's vision of Bulgaria. It's a strong attack to the painful and tragic moment in both countries' history. My aim was to focus on still existing anti-semitism problem in Poland. It was very dramatic moment, just like Turkish occupation of Bulgaria. Ironically, Poland was the one who didn't understand Bulgarian reaction at all. They even sent the petition concerning censorship! I decided to put it in a similar context to help Poland understand my people's feelings. The title of my Polish work is controversial on purpose - I want Polish to think a bit more. The truth is that anti-semitism is still existing, it's a great Poles' problem. That work was suppose to make them more sensitive for that problem and show how Bulgaria felt about it Cheers" 2009/02/07 05:44:51
I mała glossa a propos wyboru Stoyanowa w wizualizacji Polski. W czasie II wojny światowej rzad bułgarski odmówił niemieckiemu sojusznikowi deportacji obywateli bułgarskich żydowskiego pochodzenia do Treblinek i innych. Nie odmówił natomiast deportacji Macedończyków żydowskiego pochodzenia z okupowanych przez siebie terenów. Niby nic, kontekst inny - tu Polska, kraj okupowany, a tam Bułgaria, kraj sojuszniczy. Ale jednak pro-nazistowski rzad bułgarski wykazał się lojalnością wobec *wszystkich* swoich obywateli. W Polsce, jak wiadomo, z solidarnością obywatelską w tamtych czasach był cieńko. Vide: temat szmalcowników i przejmowania własności żydowskich jest nadal albo tabu (pomimo książki Grossa), albo kamieniem obrazy dla "prawdziwych" patriotów, bo szarga opinię narodu męczenników. Bułgar z pewnością zna ten kawałek historii, bo zna ten kawałek historii swego kraju i Polski. A czy Polak, lub Cerny, zna odpowiedni kawałek historii Bułgarii? Nie, wystarczy, że zna sterotyp i się nim bawi...
Stoyanow wstawił w polską ramkę taki problem, przy którym nam nadal staje język kołkiem w gradle. Inaczej niż wobec praw gejów i krytyki konserwatyzmu katolickiego - tu jesteśmy bardzo elokwentni i słyszalni w Europie (i powinniśmy). I jeszcze jedno skojarzenie z pracą Stoyanowa: Berek i 80064 Żmijewskiego. Przerabiamy traumy, a rozliczenia z przeszłością bierzemy w nawias. Stoyanow przypomniał nam problem na wielu płaszczyznach - terytorium polskie, jako nazistowska rzeźnia Europy, przedwojenny i powojenny antysemityzm, wreszcie współczesny antysemityzm bez Żydów. I słusznie.
Gość: , 217.153.242.13*
2009/02/07 09:24:16
A' propos przedstawienia Czech... fajnie tam. Rzeczywiście jest zajebisty burdel. Czeskie dziewczynki są ok!
ps. A Robert Pattinson i tak nad góruje wszystkimi wampirami! Ten z Rumunii może się schować.. 2009/02/07 20:50:45
Ok, dzięki za e-mail od Stoyanova. Jesli tak - to ok, jak najbardziej zgadzam się, że trzeba włożyc kij w mrowisko, jakim jest polski antysemityzm. To rzeczywiscie sluszne uderzenie w czuly punkt. I, jeśli tak na to patrzeć, wyobrażenie jest przejmujące i mocne.
Sądzę, że w ten sposob można widzieć także inne przedstawienia w pracy Stoyanova i ok - punkt dla niego za stwierdzenie, że chce rozmawiać o poważnych problemach, a nie tylko podśmiechiwać się z sąsiadów. Wobec tego zastanawiam się, czy ta praca jest rzeczywiście Anty-Entropą, kontrą wobec propozycji Cernego (w której jednak też ukryte jest napomknienie o problemach jak najbardziej poważnych). Może jest to raczej upełnienie wizji Cernego? Coś w rodzaju dalszego ciągu.. I wyobraźmy sobie, co dalej - w zasadzie każdy i każda z nas moglby pewnie tworzyc podobną mape z zaznaczaniem dodatkowych problemow... Może o to chodzi? Jak więc myślicie - kontra czy uzupełnienie? 2009/02/07 23:46:18
A dlaczego musi być albo kontra, albo uzupełnienie? Może wystarczy, że Stoyanow jest w dialogu z Cernym? Moze to po prostu inteligentny pastisz koncepcji Cernego?
Stoyanow bierze na tapetę nie stereotypki o niewielkim zasięgu, jak Cerny (walka katolicko-gejowska), ale *stereotypy* per se - Polska jako miejsce prześladowań i eksterminacji mniejszości. W gruncie Stoyanow przepisuje *stereotypkizację* Cernego pokazując, że aktualny stereotyp homofobicznej Polski to tylko najnowsza, uwspółcześniona wersja stereotypu polskiej narodowo-katolickiej ksenofobii. Stoyanow widzi trochę więcej... Stoyanow w inny sposób "bawi się" stereotypami. I mówi, i pokazuje drugie dno problemów. Na przykład Rumunia jako Drakulaland Cernego a Stoyanowa. Stoyanow mówi znacznie więcej o stereotypie Romów i Rumunii. Stoyanowa prezentacja stereotypów jest może... inteligentniejsza...? 2009/02/08 15:31:22
Ala, ja to też tak rozumiem! Na początku brałam to za kontrę ze względu na jego tekst wyrażający mocny sprzeciw wobec pracy Cernego. Ale tak, najciekawsza jest perspektywa dialogu.
Pozdrawiam mocno
Gość: , 1-13-pozgl.tdi.tktelekom.pl
2009/02/08 21:44:01
Iza, jak zwykle wyszukasz coś ciekawego w sieci. Podpisuję się pod waszymi ostatnimi uwagami. Do tego dodam jeszcze od siebie, że przedstawienia Stoyanova dają oczywiście więcej do myślenia. Czechy, Bułgaria, Polska, są najbardziej kontrowersyjne bo bezpośrednio dotyczą tej dyskusji i tej całej afery związanej z zasłonięciem Bułgarii, ale zobaczcie na Włochy! Zarówno wizualnie, jak i treściowo, jest to bardzo głębokie, trafne przedstawienie, prowokujące znacznie więcej refleksji niż śmieszne, czy raczej mało istotne zamiłowanie do piłki nożnej i seksu. Przyznam, że dopiero po chwili zauważyłam, że w śmieciach leżą Włochy, a do tego z przedstawicielami mniejszości narodowych.
|
|