|
Blog > Komentarze do wpisu
Gender Check w Warszawie
Już w piątek w warszawskiej Zachęcie otwiera się wystawa "Gender Check", o której pisałam przy okazji jej wiedeńskiej edycji. W Polsce ekspozycja prezentowana jest pod tytułem "Sprawdzam płeć? Kobiecość i męskość w sztuce Europy Wschodniej".
Trochę nie mogę przyzwyczaić się do tego tytułu, ale przede wszystkim jestem bardzo ciekawa, jaka będzie ta polska edycja wystawy. A to wspomnienie z Wiednia: ![]() Na pierwszym planie praca Olega Kulika, a w tle "Madonny" Katarzyny Górnej. Według mnie, wystawa jest fantastyczna, ale trochę nie wypada mi tego mówić, bo uczestniczyłam przy jej współtworzeniu (a dokładnie tworząc jej polską część). Ale to przede wszystkim ogromna zasługa Bojany Pejić, która przy wsparciu ERSTE Stiftung zorganizowała tę niebywałą ekspozycję. Mam nadzieję, że wystawa będzie impulsem do rozważań nad problematyką płci w Europie Wschodniej oraz do badań nad sztuką podejmującą tę problematykę. Potrzebne są tu zwłaszcza analizy, które odejdą od interpretacyjnych klisz zachodnich, gdyż relacje płci bardzo mocno związane były tu ze zniewoleniem związanym z systemem, ale później także z wojnami na Bałkanach, zachłyśnięciem się konsumpcjonizmem i zwrotem w stronę wartości konserwatywnych, który miał miejsce w wielu krajach Europy Wschodniej . W każdym razie gorąco namawiam do obejrzenia wystawy! środa, 17 marca 2010, izakow2
Komentarze
Gość: muzeum, 109.243.46.21*
2010/03/18 22:27:08
Katarzyna Gorna to chyba nie najlepszy wybor.
Gość: pandamonium. pinger.pl, asu11.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/19 08:34:36
www.pardon.pl/artykul/11137/matka_przebrala_niemowlaka_za_hitlera_zobacz
Wiem, że nie na temat ale mam wrażenie, że warto zobaczyć o co chodzi. Pozdrawiam 2010/03/19 14:12:49
Pisze Pani o "kobiecości i męskości" w kontekście wystawy. Ależ na pierwszy rzut oka widać (nawet czytając dzisiejszy art. w GW), że chodzi o kobiecość. Sztuka współczesna jest wyrazem nerwicy dzisiejszych kobiet, wypierania pierwiastka męskiego, którego nie pojmują, i eksponowania kobiecości, z której czynią argument w dość zresztą jałowym sporze społ.-politycznym.
Sztuka współczesna dzisiaj nie polega na tworzeniu piękna, ale na jego degradacji, obrzydzaniu, zamienianiu w brzydotę, która ma szokować. Kobiety zmagające się z własną płciowością - oto temat sztuki, bez względu na to, czy "sprzedaje się" nam to pod postacią neo-liberalizmu, głupiej ideologii gender czy innego "izmu". Kobieca neuroza i próżność znalazły idealne opakowanie, które oszukuje nas pozorami myślowego postępu.
Gość: Zakład Ślusarstwa Koncepcyjnego, host-89-229-15-157.torun.mm.pl
2010/03/20 10:43:18
Co do gender, to warto sprawdzić, co mówią osoby chcące stworzyć kolejny ośrodek Gender studies i co mówi osoba, która się na to (póki co) nie zgodziła. A nie pisać na Indeksie 73 petycje w obronie częstochowy przed szalejącym (i urojonym) konserwatyzmem (tak nam się napisało).
Rozmowa z prof. Warylewskim z UG 2010/03/21 11:32:36
No tak, i na dodatek jeszcze te płyny, które w kobiecych mózgach nabrzmiewają i powodują różne zaburzenia... Nerwice, neurozy, histerie; kiedyś jeszcze był argument o usychających macicach. Myślę, że warto by było, żeby pan wentyl tego argumentu również użył.
2010/03/21 14:59:54
Czy 'wentyl77' to jakiś eufemizm dla 'konkwisty88'? Kobiecość jako spiritus movens rozkładu norm społecznych i kanonu estetycznego. I bezcennego męskiego pierwiastka, który tak niestrudzenie te normy i kanony wznosi i pielęgnuje, nieprzerwanie, od tysiącleci; Wznosi, choć wciąż zagraża mu ta bezkształtna fala kobiecej próżności, podmywająca skałę, na której postawię dom mój, i kościół, i arsenał.
2010/03/21 23:11:01
Wystawa rewelacyjna, trochę za duża, trochę zbyt wiele srok chciano złapać przez co umykają smaczki jak nagle pojawiająca się Kobro czy Szapocznikow. Sam przekaz tez za mało mówi o mężczyznach i ich przekraczaniu stereotypu płci, ale całość fantastyczna i od czasu wystawy Yaoi Kuusamy - w końcu coś na co wrócę :)
Gość: D., 109.243.183.1*
2010/03/22 17:20:14
Wentyl, twoje uwagi są z XIX wieku. Są tak zacofane i niemerytoryczne, że nawet nie warto się do nich odnosić.
Gość: andrzej biernacki, public353.xdsl.centertel.pl
2010/03/22 19:15:25
Może uwagi są nie na temat, ale sam wentyl jako żywo
Gość: ksaer, aeg210.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/31 21:15:38
gdzie sa te prawdziwe kobiety? opiekuncze? troskliwe i delikatne?
kto ma dbac o dzieci i rozwijac w nich milosc od zalążku? kobieta nowoczesne - "wyzwolona" to nikt warty uwagi, feministki sobie zapracowaly na to zeby ich nie szanowac.. wspolczesna sztuka to chlam i kicz , kazdy umie cos takiego zrobic ale co to wnosi? po co pokazywac wojny glod cierpienie ? po co pokazywac ten tak uwielbiany przez wszystkich SEKS we wszystkim ?? czy to nie powinno byc cos intymnego pomiedzy dwojgiem ludzi którzy chca byc ze soba cale zycie ? a nie mozna zrobic pieknej wystawy ? o szczesliwej rodzinie ? o porazkach smutkach i niepokojach ? o radosci i szczesci i milosci ? nie mozna co ? bo to takie trudne ? zabic? jest bardzo latwo . a zrodzic milosc? ktos potrafi? a ktos potrafi ja przynajmniej pokazac "na scenie " ? a czemu nie ? bo sie boicie ? bo to za intymne? przepraszam, skoro seks wieszkosc ludzi obrala sobie za chleb powszedni (jak malpy na drzewach ) to jest jeszcze cos intymnego w takich ludziach ? a tak pozatym, to kiedys na jeden wystawie bedac , ogladalem reakcje rodzicow z dziecmi bo nikt nie poinformowal ze beda nadzy mezczyzni ,.. sztuka to sztuka.. prawda? "mamusiu a co to jest? " i co ma mamusia powiedziec? nie moze ktos zaczac robic wystaw dla LUDZI? jak ktos chce sobie pogladac kubistyczne silikonowe cycki to niech idzie do sexshopu a nie na wystawe w galerii . co to wnosi ? co to uczy spoleczenstwo ? bezgranicznego braku poczucia wstydu ? braku empatii? ..czekam na jakas piekna wystawe o pieknie i szczeciu gdzie bedize mozna "ogladnac cos ładnego " cos co sprawi ze czlowiek poczuje sie lepiej , ze sie usmiechnie pomsli o czyms milym. a ogladajac na niepowiem czyjej wystawie panią smarujaca się nago musztarda po cyckach o czym mam myslec? o tym ze konsumcjonizm ? o tym ze jestem glupi bo pracuje w machinie zarabiam pienadze i wydaje je na jedzenie? kurcze moze zostane artysta zrobie zdjecie jak ktos rzyga do wiadra i napisze filozofie w 3minuty o konsumpcjonizmie .. moze niech polacy przestana ogladac telewizje to zmadrzeja |
|