Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Upamiętnione w bruku

izakow2

Odnośnie poprzedniego wpisu o krzyżu, warto wspomnieć o jeszcze jednej kwestii, a mianowicie o stanowczym żądaniu "obrońców krzyża", aby przed Pałacem Prezydenckim stanął pomnik upamiętniający ofiary smoleńskiej katastrofy, najlepiej zawierający w swej strukturze krzyż. Polska pomnikomania jest zadziwiająca. Dość wspomnieć pomniki Jana Pawła II stojące niemal w każdym polskim, większym lub mniejszym, mieście, niektóre doprawdy przerażające, kiczowate, nierespektujące zasad proporcji.


W myśl polskiej pomnikomanii, pomnik powinien być wielki, realistyczny i patetyczny. Krytyka pomników, tendencja stawiania tzw. anty-pomników, myślenie o tym, by pomnik był projektem na przyszlość, a nie zwrócony był jedynie w stronę przeszłości (jak powiadał Krzysztof Wodiczko), są w Polsce niestety zupełnie obce. Brakuje tu zastanowienia się nad innymi, nietradycyjnymi, sposobami upamiętniania. Brakuje krytyki tradycyjnych pomników, wpisanej w nie ideologii władzy i siły, budowania za pomocą tych pomników romantyczno-patetycznej wersji narodowej historii.


Kiedy chodziliśmy latem po ulicach Berlina, naszą uwagę przykuły małe mosiężne kostki, które od czasu do czasu pojawiają się na bruku. Są na nich wypisane nazwiska, daty urodzenia oraz krótkie informacje dotyczące śmierci Żydów, którzy mieszkali w danej okolicy w Berlinie przed wojną i zginęli w czasie Zagłady. Poruszają krótkie informacje na temat śmierci tych osób.


 

Jest to praca Guntera Demniga zatytułowana "Stolpersteine" ("wyboiste kostki"; kostki, o które się potykamy). Znajdują się one też w innych miastach Niemiec, np. w Kolonii. Ten rodzaj upamiętniania pojawił się wczesniej w innych krajach, np. w Argentynie (gdzie upamiętniono w ten sposób ofiary brudnej wojny), o czym mówi instalacja w Muzeum Żydowskim.


 

Na końcu Unter Den Linden, na Bebel Platz znajduje się pomnik (bądź antypomnik) podziemnej, pustej biblioteki z wypisaną nieopodal myślą niemieckiego poety Heinricha Heinego (1797 - 1856): "gdzie się pali książki, tam dojdzie do palenia ludzi". Pomnik autorstwa Michy Ullmanna upamiętnia oczywiście spalenie przez nazistów książek niezgodnych z ich poglądami, 10.05.1933 roku.


 

A to podziemna biblioteka z Muzeum Żydowskiego:


 

W samym muzeum największe wrażenie robi oczywiście sala z pracą Menashe Kadishmana "Schakhelet" upamiętniająca ofiary Zagłady.


 

To też praca, po której się chodzi i która działa poprzez potworny metaliczny dźwięk, jaki wydawany jest przy tym chodzeniu, powodującym przesuwanie się głów. A przed muzeum - Superman, którego głowa wbiła się w bruk... To praca Marcusa Wittmersa pt. "Even Superheroes have bad days" ustawiona w związku z wystawą "Heroes, Freaks and Superrabbis - the Jewish Colour of Comics".


 

To wszystko mówi o historii, upamiętnia tragiczne wydarzenia, ludzi, którzy odeszli, ale w sposób nietradycyjny, a zarazem przykuwający uwagę, wzbudzający zaciekawienie, prowokujący do namysłu.


Przychodzi mi na myśl prosta, może wręcz trywialna, konstatacja - jesli chcemy kogoś upamietnić, spuszczamy głowę, a nie zadzieramy ją do góry. Taka historia zapisana w bruku ciekawa jest dla każdego. W Berlinie szczególnie zainteresowany był nią mój młodszy syn, który fotografował namiętnie to, co pojawiało się pod jego nogami. To on jest autorem większości zamieszczonych tu zdjęć. Uwiecznił też swoje nogi oraz studzienkę kanalizacyjną, która zarazem jest swego rodzaju pieczęcią Berlina (coś dla Piotra C. Kowalskiego, którego fanem jest mój 10-letni syn i wykonał tę fotografię z myślą o nim).


 

Oczywiście w samym Berlinie znajdują się też pomniki gigantyczne (do nich należy pomnik Zagłady Żydów autorstwa Petera Eisenmana, ale ten pozwala na wejście do środka, na zagubienie się, na symboliczne zapadanie się pod ziemię), są też pomniki kiczowate, wiele jest pozostałości z czasów socrealizmu (jak dumni Marks i Engels nieopodal Alexanderplatz czy ogromny Lenin znajdujący się w jednej z dzielnic). Ciekawie upamiętnione są ofiary muru berlińskiego (proste tablice, jakby plakaty z krzyżami i któtkimi informacjami o zaginionych). Historia jest jednak opowiedziana w sposób poruszający, mniej patetycznie, bardziej metaforycznie, niż realistycznie.

Komentarze (35)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Apostołka 21 wieku] *.icpnet.pl

    Dygreskja
    Izo, szukałam w internecie galerii z najokropniejszymi pomnikami JPII: nie mogłam znaleźć linka do galeriitego, co mnie tak ubawiło w wakacje. Był tam papież batman, papież jedna druga, papież jedna trzecia i papież na orle. Zamiast wiadomosci.wp.pl/gid,12588717,title,Pomniki-Jana-Pawla-II,gpage,16,img,12588823,galeria.html
    oraz wiadomosci.wp.pl/kat,1345,title,Pomniki-papieza-czyli-koszmarny-sen-rzezbiarza-na-kacu,wid,11602259,wiadomosc.html
    Jak widać JPII nie zawsze występuje sam...w tej małej osóbce, która niekiedy pojawia się u jego boku dostrzegam rysy Wandy Pułtawskiej. Więcej wydaje mi się, że artyści działali wedle jej artystycznego zamysłu. Pozdrawiam.

  • izakow2

    Ewelina, właśnie, też widziałam tę genialną galerię, ale nie mogę jej znaleźć. Może ktoś pomoże???

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    EH...Pani Izo w kraju Pani widać nie było....
    zanim Pan Bronisław zrobił pierwszy wywiad w Gazecie W.(w skrócie: ,,Wyp.....ć mi tu,,),opcja była właśnie umieszczenia takiej tablicy w chodniku...(Pan google służy pomocą...)
    tu ma Pani fotkę z tabliczką na krzyżu: ifotos.pl/img/wpzelkrzy_spqans.jpeg
    a potem to już poszło...
    -kolega mi podpowiadał ,że z panią za ostro idę...(kolega startować będzie z PO teraz w wyborach...)
    -----------------------------------------------
    a co mi tam .... historycznie polecę:
    "Emigracyjny rząd gen. Sikorskiego nie reprezentuje narodu polskiego. Ten rząd występował przeciw zbrojnej walce polskiego narodu z niemieckim okupantem w Polsce, wyprowadził poza granice Związku Radzieckiego gotową do walki armię, która do tej pory nie bierze żadnego udziału w wojnie, prowadził wrogą wobec Związku Radzieckiego agitację, starając się popsuć stosunki między sojusznikami, a wreszcie skompromitował się ostatecznie, biorąc udział w zorganizowanej przez hitlerowców antyradzieckiej propagandowej hecy w sprawie lasu katyńskiego"
    Wanda Wasilewska, w przemówieniu radiowym do Polaków 28 kwietnia 1943

  • Gość: [Apostołka 21 wieku] *.icpnet.pl

    jeszcze taką galerię znalazłam wiadomosci.wp.pl/gid,11600098,title,Pomniki-Jana-Pawla-II,gpage,7,img,11600106,galeria.html ale tamtej nie ma...

  • Gość: [Apostołka 21 wieku] *.icpnet.pl

    JEST!!!! TERAZ JUŻ MOŻEMY ZAKŁADAĆ ARCHIWUM PAPIESKIE. TU SĄ SKARBY wiadomosci.wp.pl/gid,11614635,title,Pomniki-niegodne-papieza,gpage,2,img,11635171,galeria.html

  • Gość *.chello.pl

    Ależ to nie Batman, tylko Superman i ma to swoje popkulturowe znaczenie, bo gdyby Batman był wbity głową w ziemię, nie miałoby to sensu, jednak.

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Coz, sa narody muzykow i sa narody krytykow ;-) Podkreslam ze nie mam na mysli krytykow profesjonalnych, do ktorych zaliczam Izakow2.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Zgadzam się z poprzedniczką. To jest superman a nie batman, Może na batmana przyjdzie jeszcze czas, żeby go tak przedstawić, ale to Superman.
    Hehe

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    muzyka

    www.youtube.com/watch?v=SSg1AxVoG1I

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mariola, link dodany w celu?...

    ;)

  • izakow2

    No jasne, że Superman. Co za idiotyczna pomyłka! Dzięki czujność, już zmieniam.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    a może jednak Batman ?

    Na pewno nie?

    hyhy

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pani Apostołko...
    wiadomosci.wp.pl/gid,11614635,title,Pomniki-niegodne-papieza,gpage,2,img,11635171,galeria.html
    to jest teoretycznie tragiczne ,kiepskie,itd. ...
    -ale jednak trzeba ,,znać,, jeszcze twórcę ,który to zrobił...
    a gdyby okazało się ,że to Althamer to....????? ;)

  • izakow2

    Pani Gościu, zdziwiło mnie, że ktoś Panu mówił, że Pan "za ostro idzie", bo prawde mówiąc ani mnie to ziebi, ani parzy. Tak samo zresztą jak Althamer, do którego się Pan przyczepił jak rzep psiego ogona. Gdyby Pan uważnie śledził moje teksty, to by Pan wiedział, że o Althamerze pisałam chyba tylko raz i to krytycznie. Tekstów Apostołki na temat Althamera też nie pamiętam.

  • Gość: [Apostołka 21 wieku] *.icpnet.pl

    No właśnie, Pan Gość zakłada chyba że tu jest fanclub Althamera, a ja kocham te papieskie pomniki, po prostu, bez względu na twórce, uważam że to są wiekopomne dzieła: okropne, kiczowate, szczere, zabawne, komiksowe, niewydarzone, zapowietrzone etc. nie tyle twórcy pojedynczych egzemplarzy się do tego przyczynili, co wystawa w Galerii WP! Cieszę się i unoszę w górę rece!

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tak, tak, miłujmy wszystko to, co kampowe...

    Samo w sobie jest to sztuczne.

    Ale jest. I to nie jest złe.

    Ale czy szczere?

    Althamer jest przecież ciekawym artystą, zupełnie nie wiem dlaczego tak się "wrogo" podchodzi do artystów polskich, coś się im wytyka, że wszystko za publiczne pieniądze, że dobrze, że są Krasnale, to krytykują, a sami wykorzystują to i jadą na tym, ile się da. Na prawdę niech każdy trzyma się swojego podwórka i nie wchodzi do cudzych ogródków. "Polska to dziwna kraj" (z ciekawości zapytam - wiecie skąd ten cytat?)

    N.

  • Gość: [taki pan] *.centertel.pl

    Mi się podoba praca Gerza w Saarbrucken.
    pzdr

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cyt: ,,Cieszę się i unoszę w górę rece!,,
    ---ja mam tak samo...:)
    img.skitch.com/20081219-na2p3yyaw9qyj5juriqdcjmm55.preview.jpg
    i nawet się wzruszam czasami... ;)

  • Gość: [andrzej biernacki] *.xdsl.centertel.pl

    aeo 76:
    1. "naprawdę" pisze się razem.
    2. Polska to kraj w porzo, tylko niektórzy jej mieszkańcy nie teges. Przykład: pisze taki aeo, że Althamera traktuje się wrogo, ale z dalszych linijek wyziera, że aeo dobrze wie, że Althamera hołubi się publicznym groszem(np. 750 tys na jeden, wtórny projekt). Jak pan tak kochasz tego artystę, to kupuj Pan ile wlezie...za swoje.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Nie jestem panem, tylko kobietą.

    Ale Pan heteronormatywno-patriarchalny.

    Gówno mnie obchodzi jak się pisze na prawdę, będę pisała je po swojemu.
    I nie zamierzam kupować Althamera, to zostawiam dla kolekcjonerów, muzeum, galerii. Ja pragnę prace Althamera podziwiać na równi z innymi ciekawymi pracami.
    Całuski!
    N.

  • Gość: [andrzej biernacki] *.xdsl.centertel.pl

    Skoro gówno panią obchodzi, sprawa jest jasna.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Panią pisze się z dużej, mądralo.

    I pewnie jesteś tak podekscytowany swoją lotną błyskotliwością, że wprost Cię rozpiera.

    Nora

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Aep63

    Link dodany w celu samorealizacji, zgodnie z postulatami rewolucji kulturalnej. No i troche kolorkow by sie tu przydalo.

    www.youtube.com/watch?v=QxIJEZ5gYiE

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Pani Izo Szanowna mały suplement do poprzeniej notki, Bulski to mały pikuś...;)
    Dominik "Rambo" Taras. Wykreowany przez media na przedstawiciela Młodych Wykształconych z Wielkich Miast.
    www.youtube.com/watch?v=PmgS1n3GtSE&feature=player_embedded
    miłej zabawy... ;)

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Obrazek z poczatkow transformacji ustrojowej

    www.youtube.com/watch?v=0lNFRLrP014

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Kochani, jak mlodzi ludzie i tworcy dadza sie wciagnac w 'polskie wojny kulturowe' to bedziecie mieli takie zmuzulmanienie ze za jakis czas wszystko sie moze wydarzyc. To wszystko przypomina proces OJ Simpsona i zalobe po tragicznej smierci ksiezniczki Diany, z teoriami spiskowymi wlacznie. Powinno po prostu minac, jezeli emocje nie beda podkrecane.
    ...........
    Jedyne publiczne pieniadze jakie mozecie bez wstydu wziac do reki sa na rozwoj przemylow kreatywnych, na wdrazanie spoleczenstwa dialogu oraz krytyczne eksplorowanie jego potencjalu i ograniczen. Oczywiscie z tego tez mozna zrobic bon mota, ale to juz wasza sprawa.
    .........
    Gosc Niedzielny, nie wiem czy slusznie wylewasz gorzkie zale do pani Izy. Pamietam ze Izakow2 potrafi przywalic jednej i drugiej stronie.

  • izakow2

    Mariola - nie będę przywalać, jakoś mnie te komentarze nie wzruszają, raczej mogliby się co niektórzy umówić na prywatne naparzanki, zamiast mi tu blog zaśmiecać.
    A co do wojen kulturowych, jeśli dobrze zrozumiałam, o co w ogóle chodzi, to powiem tak: Jestem zwolenniczką mądrego publicznego finansowania kultury, niech to będą prace samego Althamera, jeśli będa coś sensownego wnosić. Tak, wolę Althamera od krzyży i kiczowatych figurek JPII, lekcji religii finansowanych za publiczne pieniądze itp.
    Jestem też zwolenniczką transparentności i odzdzielenia obiegu prywatnego od publicznego. Z drugiej strony uważam, że potrzebne są dyskusje na temat tego, co w tym systemie szwankuje, na temat tego, jak bardzo niekiedy niejasne i nietransparentne są zasady przydzielania publicznych pieniędzy. Nie podoba mi się kolesiostwo i zawłaszczanie pola sztuki przez jeden krąg powiązanych ze sobą osób. Nie podoba mi się ich sposób działania i pokazywanie innym, że nie mają nic do powiedzenia i nie mają podskakiwać, jeśli nie sa w układzie. Niestety tak u nas się dzieje, abstrahując od tego, jaki jest poziom promowanej sztuki. Nawet, jeśli wysoki, życzyłabym sobie i Państwu demokratyzacji tego pola, jego zróżnicowania, większej dynamiki. A tak mam wrażenie, że dzieje się tu wszystko trochę na zasadzie "chowu wsobnego". Nie wiem, czy The Krasnals zrobią rewolucję, może zrobi ją ktoś inny. A może nie jest potrzebna rewolucja, tylko rzeczowe dyskusje i krytyka. Ale to nie są wojny kulturowe! No chyba, że Mariola pisała o wojnach o krzyż? A to już inna sprawa.

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Mariola pisala o "wojnach o krzyz', jako wojnach kulturowych.

  • izakow2

    Mhm, no to wobec tego pisałam na nieco inny temat...

  • Gość: [Mariola] *.b2b2c.ca

    Pani blog, wiec pisze pani o czym chce ;-)
    .........
    Pani Izo, a co pani powie na cos takiego? Naukowiec, ktory uwaza sie za marksiste ale jest jednoczesnie anglikaninem i modli sie kazdego ranka przez godzine, nie przestajac byc babiarzem:-) . Naukowiec jedzie na badania antropologiczne na polnoc, do Inuit, w Polsce nazywanych eskimosami. Ci eskimosi sa ochrzczeni, w niedziele zbieraja sie na msze. Jeden z nich uwazany jest za szamana. Kiedy zaczyna modlic sie w eskimoskim kosciolku wszystke zegarki sie zatrzymuja.
    .........
    A co pani powie na to? Klub weteranow II wojny swiatowej, w robotniczej dzielnicy, a w klubie wystepy transwestyty spiewajacego piosenki Mireiile Mathieu.
    .........
    Albo 13 letnie Marokanki i taniec brzucha przed katolickim kosciolem. Ze o Arabkach w tych nakrycich glowy pielegnujacych warzywa w ogrodku parafialnym obok kosciola?
    .......
    w ten weekend pracuje, wiec przeczytam ewentualne odpowiedzi w poniedzialek. pozdrawiam

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Mariola właśnie ma rację. Jeśli młodzi artyści dadzą się wciągnąć w wojny kulturowe to powstanie z tego dużo frustracji.

    Nora

  • izakow2

    Pani Mariolu,
    ale co ma wynikać z tych przykładów? Wg mnie pokazują one jedynie różnorodność i zderzenia kulturowe, które, z tego co Pani pisze, egzystują pokojowo. Choć nie zawsze niestety jest to możliwe. Uważam, że nam brakuje właśnie różnorodności kulturowej.

  • Gość *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Ta różnorodność jest, ale nie mówi się o niej głośno, jest tłumiona.

    Nora

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cyt:
    ,,Nie podoba mi się ich sposób działania i pokazywanie innym, że nie mają nic do powiedzenia i nie mają podskakiwać, jeśli nie sa w układzie. Niestety tak u nas się dzieje,,
    No Pani Izo szacuneczek...mocna wypowiedź...jeśli kiedyś nieopatrznie będzie Pani miała nieprzyjemności w sądzie ,to proszę pamiętać ,że będziemy zbierać kasę na adwokata b.dobrego...potrafi Pani sobie to wyobrazić co się będzie działo wtedy na Facebooku?
    uszanowania...
    ,,Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania.,,

  • Gość: [Mariola] 207.35.94.*

    Izakow2

    Pani Izo, mozna bic innych krzyzem, moznaich bic biciem krzyzem.
    Gdzies przeczytalam ze najlepsi na swiecie matematycy znaja tylko 10 procent wszystkich znanych matematyce teoremow. Wiec oceniaja wiedze innych, nie znajac 90% matematyki. Czy to znaczy ze nie sa potrzebni? Oczywiscie ze nie.
    Do tego nie jestem pewna czy pomniki sa w ogole w waszej ( l.mn ) jurysdykcji.

    en.wikipedia.org/wiki/Time-_and_space-bias

    pozdrawiam

Dodaj komentarz

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci