|
Blog > Komentarze do wpisu
Koniec przemocy?
Chcę wspomnieć o trzech przypadkach. Każdy z nich mógłby i powinien zostać opisany osobno, ja zaś przedstawię je w niemal telegraficznym skrócie, zadając pytania, które wydają mi się zasadnicze. Przypadek 1: Kuszej Parę dni temu policja aresztowała Krzysztofa Kuszeja, łódzkiego artystę, który malował obrazy ukazujące księży gwałcących dzieci. Odwoływał się w tytułach do nazw miejscowości, w których takie wydarzenia miały miejsce. Zarzuty, postawione Kuszejowi przez prokuraturę dotyczą publicznego propagowania treści o charakterze pedofilskim i pochwalania treści o charakterze pedofilskim, publicznego prezentowania treści pornograficznych oraz produkowania, rozpowszechniania, przechowywania i posiadania treści pornograficznych przedstawiających wytworzone albo przetworzone wizerunki małoletnich uczestniczących w czynnościach seksualnych. Obejrzałam w sieci obrazy Kuszeja, są dosłowne, brutalne, trudno na nie patrzeć. Kuszej to skandalista, co nie zmienia faktu, że dotknął w swych obrazach problemu, o którym się nie mówi, którego się nie pokazuje, bo pokazać nie wolno, ale który istnieje. Obrazy te zmuszają do postawienia pytania, jak taki gwałt na dziecku może wyglądać, jak może wyglądać świat dziecka, które zostało brutalnie skrzywdzone. Każda w miarę wrażliwa i normalna osoba zaciska niemal oczy, aby czegoś takiego nie zobaczyć. Ale czy zarazem nie odwracamy się od tego problemu? Prace te przede wszystkim piętnują duchownych, którzy dopuścili się takich aktów. Zdecydowanie nie pochwalają tych treści. Dlaczego więc Kuszej został aresztowany? Może chodziło o coś innego? Dlaczego w tym samym dniu prasa doniosła o tym, że wciąż brak zarzutów wobec byłego księdza, który znęcał się i molestował dzieci i najprawdopodobniej doprowadził 12-letniego chłopca do samobójstwa? Dlaczego gwałciciel i pedofil jest na wolności, a malarz piętnujący tego rodzaju zachowania przebywa w areszcie? Czy na tym ma polega walka z pedofilią? Przypadek 2: LG łamie prawa pracownic w Polsce Wczoraj media doniosły, że w jednej z korporacji działających w Polsce, podczas wizyty koreańskiego kierownictwa, kierownik działu personalnego dokonał znaczących przesunięć: przy taśmie produkcyjnej kazał zostać młodym kobietom, nieprzekraczającym czterdziestki. Starsze przesunął na nocną zmianę, a części z nich kazał ukryć się w magazynie. Wszystko po to, aby kierownictwo widziało młode i atrakcyjne pracownice. To pogwałcenie praw pracowniczych, ageism i seksizm. Faktycznie miał rację George Ritzer, gdy pisał, że w świecie makdonaldyzacji, człowiek traktowany jest jak towar na taśmie produkcyjnej, odbierana jest mu/jej godność, nie liczy się jego/jej podmiotowość. Tak działają korporacje, zaś te, które lokują swe zakłady produkcyjne w krajach rozwijających się są dużo bardziej brutalne wobec swych pracowników. Czy naprawdę wciąż chcemy o tym nie wiedzieć? Czy wciąż uważamy świat neoliberalny za idealny? Przypadek 3: Bieg niepodległości Ten przypadek na pozór nie ma nic wspólnego z przemocą. Wszak wiadomo, że dobrze jest biegać, mamy w Polsce modę na rozmaite maratony i biegi w różnych intencjach. 11 listopada odbędzie się Bieg Niepodległości, zaś tytuł tegorocznej edycji to: „Czas bohaterów”. Towarzyszy temu między innymi akcja „Kobieta w biegu”, która ma zachęcić kobiety do biegania i zwrócić uwagę na rolę kobiet w historii Polski niepodległej, które niejednokrotnie były pomijane w publikacjach. Tej akcji patronują feministyczne organizacje. Chodzi więc o kobiety-bohaterki, ale czy taki postulat wystarczy, by uznać tę akcję za feministyczną? Czy nie mamy tu do czynienia raczej z czymś, co określam jako „kobietyzm”? „Kobietyzm” to dla mnie po prostu mówienie o kobietach, osobiście uważam, że z feminizmem niewiele ma wspólnego. Jest to bowiem takie mówienie o kobietach np. w historii, gdzie nie analizuje się kontekstu ideologiczno-politycznego, w którym te kobiety funkcjonowały, a także nie analizuje się samej ramy, w której o tych kobietach się mówi. A więc w przypadku Biegu Niepodległości należałoby najpierw zapytać, o jaką historię chodzi; o jaką jej wersję?, czy chodzi o krytyczne przyglądanie się historii czy o utrwalanie mitów (narodowy mit bohaterstwa – mit na wskroś romantyczny!)? Czy wzbudzanie zainteresowania historią wśród młodych ludzi (biegowi towarzyszy konkurs dla gimnazjów pod tytułem „Czas Bohaterów”) wiąże się z prowokowaniem ich do krytycznego myślenia i przygotowaniem do życia w społeczeństwie obywatelskim czy chodzi raczej o wychowywanie przyszłych patriotów zapatrzonych w dawnych bohaterów? Polaków, którzy będą stali w przyszłości na straży polskiej tradycji i polskiego narodu? A, jeśli to ostatnie, to czy nie jest to raczej próba wzmacniania prawicowych sił, reprodukowania tradycyjnego układu, w który najważniejsze hasła to Bóg, honor i ojczyzna, nie zaś wrażliwość na innych i tolerancja? Wśród „naszych bohaterów” wymieniony był Roman Dmowski, jego nazwisko znikło już na szczęście ze strony konkursu „Czas bohaterów”. Nie odpowiem na postawione tu pytania, nie przypisuję organizatorom Biegu złych intencji. Uważam jednak za niebezpieczne liczne odwołania do historii, które pojawiają się w kulturze popularnej, w życiu społecznym, w polityce i traktują historię jako coś obiektywnego, danego z góry, nieproblematycznego i niezwiązanego z polityką i ideologią, a zarazem reprodukują historyczne mity. Bo czy naprawdę potrzebujemy romantycznego mitu bohaterów (nawet jeśli są płci żeńskiej)? piątek, 29 października 2010, izakow2
Komentarze
Gość: , ago238.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 12:18:36
Dlaczego zestawiłeś orientację seksualną/seksualność z czymś co jest nałogiem?
2010/10/29 13:22:28
a dlaczego nie? chodzi o Człowieka oczywiście...mógłbym zestawić powiedzmy 100 osób ,czy to by coś zmieniło?
a dlaczego Kuszej użył duchownych ,a nie np...........( tu sobie proszę wstawić inną profesję...) -można iść z prądem ,albo pod prąd -wybór należy do "twórcy,,...
Gość: , aep33.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 14:59:45
No tak, ale jak pedofilia to zaraz wymienia się homoseksualizm, a to zupełnie jakaś pomyłka, żeby jedno mieszać z drugim.
2010/10/29 17:57:47
jeszcze raz powtarzam: pierwsze co akurat się napisało... jeśli komuś przeszkadzają osoby homoseksualne ,piekarze,czy kolekcjonerzy samolotów to Pani Iza może wykasować ...no problem :)
-bo chodzi o to ,że w każdym społeczeństwie średnio procentowo występują dane osoby czyli pedofilów znajdziemy wśród księży,nauczycieli,krytyków sztuki(wow!)i,malarzy,aktorów,rybaków,sprzedawców obuwia damskiego,księgowych,bezrobotnych,rabinów,dyrektorów i kierowników średniego szczebla,listonoszy,masarzy itd. wśród osób homoseksualnych również, tak jak i żołnierzy,grabarzy,hodowców kur i malin,policjantów i nawet wśród emerytów też znajdziemy pedofila... Pan Kuszej ma robotę do końca życia... ;)
Gość: , ags91.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 19:10:58
No tak, ale podałeś tyle zawodów, a "osoby homoseksualne" to nie jest zawód. Rozumiem , o co Ci chodzi, jednak myślę, że ugrzązłeś trochę w stereotypowym sposobie myślenia. Mogłeś wymienić "hazardzistów", "sprzedawców" itd. bez konkretnego wskazania na osoby homoseksualne. Jeśli już piszesz o osobach homoseksualnych to napisz o osobach heteroseksualnych. Z resztą pedofil to pedofil, on nie wie co to jest seksualność, można wręcz powiedzieć, że pedofile/filki nie mają orientacji seksualnej, są to ludzie z zaburzeniem, cierpiący, ale jeszcze bardziej cierpią przez nich ci , których skrzywdzili. Seksualność nie ma tu nic do rzeczy, jest tylko popęd nieprawidłowo ukierunkowany.
Homoseksualista nie może być pedofilem. Jeżeli człowiek (niezależnie od płci - polecam przy okazji film dokumentalny "Pedofilia jest rodzaju żeńskiego" - to zmieni niektórym pogląd na sprawę, że pedofilem może być tylko mężczyzna) wykorzystuje seksualnie dzieci, to trzeba Tobie wiedzieć, że on nie ma orientacji seksualnej, a przynajmniej jest zaburzona do tego stopnia, iż wszystko mu jedno czy zgwałci dziewczynkę, czy chłopca - byle to było dziecko). Polecam również przy okazji drugi film "Kto zabił małą Cecile". Homoseksualista interesuje się tą samą dojrzałą psychicznie i fizycznie płcią, tak samo heteroseksualista, czy biseksualista. Takie jest moje zdanie, a Ty oczywiście masz prawo z nim się nie zgadzać. Mam nadzieję, że nie chciałeś nikogo urazić. Proponuję Tobie zweryfikować swoje poglądy i być bardziej ostrożnym w manipulowaniu słowem/określeniem homoseksualizm, osoba homoseksualna przy kwestii związanej z pedofilią. Pozdrawiam 2010/10/29 19:21:05
Problemem nie jest pedofilia - milosc do dzieci. Problemem jest gwalt!
Wyobrazmy sobie fetysz na damskie plecy. I co? Jest w tym cos zlego? Zapytajcie specjalistow, zrobcie ankiety. jakich odpowiedzi sie spodziewacie? A teraz wyobrazcie sobie faceta ktory nieproszony kladzie reke na plecach kobiety ktora sobie tego nie zyczy. Cale to "zwlaczanie pedofilii" tuszuje problem ktorym jest ogolne przyzwolenie na przemoc.
Gość: , ago130.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 20:16:12
Mariola, a nekrofilia?
To miłość do martwego ciała. Tu problemem nie jest już gwałt. Pedofilia to nienaturalna miłość do dzieci. Położenie dłoni na plecach kobiety bez jej zgody, znienacka, jest przekroczeniem granicy prywatności, nietykalności. Oczywiście można określić to jako gwałt, ze względu na gwałtowność ruchu, wykonanego znienacka, bez zgody i zapowiedzi. W tej kwestii słowo gwałt może mieć dwa znaczenia. Myślę, że gwałt to jest naruszenie w sposób brutalny najbardziej intymnego obszaru ludzkiego ciała, w tym również psychiki (i znów może to dotyczyć mężczyzny lub kobiety). Gwałt podchodzi niemal pod morderstwo, a czasem nim się kończy. To okrutna zbrodnia. 2010/10/29 20:35:54
ago
Nie widze problemu w nekrofilii, tak jak nie widze problemu w pedofilii, smutku czy ( akurat mojej ) fascynacji damskimi plecami. Poza tym pedofilia jest calkowicie naturalna - sygnalizuje tu ze nie jestem specjalista - produkuja je sploty calkowicie normalnych okolicznosci. Tylko mala czesc pedofili dopuszcza sie gwaltu. Zwalczanie zas pedofilii to jak zwlaczanie smutku - najlepiej wyrwac ludziom serca i mozgi. Kazde spoleczenstwo warte tego slowa z-a-k-a-z-u-j-e natomiast gwaltu - z powodow ogolnie znanych. Tak ze te sprawy ( pedofilia, nekrofila, podobnie jak antysemityzm, ignorancja, depresja, fobie - antycokolwiek, to sa osobiste problemy jednostek leczone ( lub nie ) u specjalistow.
Gość: , ekj196.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/29 21:13:29
Mariola,
w takim razie widzę, że nie mamy o czym pisać. To, co wypisujesz to po prostu horror.
Gość: D., 46.113.61.7*
2010/10/29 21:55:14
Może Kuszej namalował księży, bo pedofile wszystkich innych profesji są karani, a księża jakimś cudem (dlatego może cudowny obraz) unikają kar!!! Co za paranoja, że aresztowany zostaje artysta, który maluje ewidentnie ANTYpedofilskie obrazy, a przy okazji piętnujące hipokryzję Kościoła katolickiego (przejawiającą się m. in. w kryciu swoich, nawet jeśli są pedofilami). Ale tu dochodzimy do sedna: Kuszej został w gruncie rzeczy aresztowany nie ze względu na temat pedofilii w obrazach, ale na obwinianie o nią księży katolickich.
Sprawa pracownic też mnie bulwersuje i w ogóle dyskryminacja ze względu na wiek, która w praktyce w szczególności dotyczy kobiet, w szczególności w pracy (i to nie tylko w koreańskich korporacjach, choć tam pewnie przejawia się w brutalniejszej formie).
Gość: D., 46.113.61.7*
2010/10/29 23:27:23
P.S. Np. Małgorzata Ostrowska usłyszała od rozgłośni radiowych, że jest za stara, żeby śpiewać o seksie...
Gość: D., 46.113.61.7*
2010/10/29 23:28:01
aj, zapomniałam o linku:
www.pudelek.pl/artykul/28169/uslyszalam_ze_jestem_za_stara_zeby_spiewac_o_seksie/ 2010/10/30 10:11:30
cyt: "Może Kuszej namalował księży, bo pedofile wszystkich innych profesji są karani, a księża jakimś cudem (dlatego może cudowny obraz) unikają kar!!! Co za paranoja, że aresztowany zostaje artysta, który maluje ewidentnie ANTYpedofilskie obrazy, a przy okazji piętnujące hipokryzję Kościoła katolickiego,,
Panie D. nie bądź Pan naiwny że ,, pedofile wszystkich innych profesji są karani,,... poczytaj Pan sobie Orwella...przypomnę ,że Krasnalom usunięto też na YouTubie film z dziewczynką na plaży ...
Gość: Apostołka 21 wieku, 150.254.106.3*
2010/10/30 11:07:05
Ciekawe, co dzieje się na tych obrazach Kuszeja.Wszystkie łączy to, że dziecko jest pokazane jako podmiot i przedmiot jednocześnie. Podmiot, ponieważ artysta poprzez otoczenie dziecka uzmysławia jego dotkniętą przemocą zsubiektywizowaną realność. Twarze wszystkich dzieci są wyidealizowane oraz stanowią przerywana jedność z resztą ciała, zwłaszcza nogami w samonośnych. Widać, że coś tu nie pasuje, że zachodzi pomyłka w postrzeganiu dziecka, która - tak przynajmniej odczytuję te prace - nie jest jest jednak w tym przypadku wynikiem projektowania na dziecko możliwych jego/jej własnych wyobrażeń na temat własnej seksualności (dzieci to również istoty seksualne!), ale właśnie poprzez ambiwalentne uprzedmiotowienie dziecięcego ciała. "Cudowny Obraz Matki Boskiej..." tu przecież chodzi o obraz dziecka usadzonego na ołtarzu seksualności, o pokazanie, że atrybut religijny może być atrybutem przemocy, pojawiać się w kontekście sankcjonowania, "uświęcania", tabuizacji przemocy pedofilskiej; Dzieci ukazane na tych obrazach przywołują Dzieciątko Jezus, hinduskie bostwa, czy motywy dziecięcej prostytucji, konfrontując to co niewinne, religijne, seksualne, zakazane, na piekielnym dnie porządku społecznego. Uwagę zwraca również swoista kastracja, jakiej dokonuje artysta, pozbawiając tych księży głów, co prawdopodobnie odsyła do wiadomego aspektu problemu pedofilii. Niektóre z obrazów wprowadzają jakby wymiar kosmiczny, w którym gwałciciel podbija i religijnie sankcjonuje przemoc na dziecku. Skoro jednak Iza napisała o trudności patrzenia na te sceny... mnie się przypomniał tytuł jednego z rozdziałow książki Elisa Canetti "Świat bez głowy" (na inny temat)w którym problem sprawiania czytelnikowi bólu, męczenia sposobu postrzegania czytelnia ogrywa ważną rolę, jak też niemożliwość dotknięcia, kontaktu ze światem. Obrazy Kuszeja męczą tym, że bardzo sugestywnie (jako spornografizowaną religiną wizję) przedstawiają problem pedofilii u księży katolickich. To bardzo zły znak, że postawiono mu za to zarzuty.
2010/10/30 11:25:06
Apostołko E., dzięki za przyjrzenie się tym pracom okiem fachowca, jesteś świetna, znakomity jest ten wątek "bez głowy". I dotknęłaś pewnej ważnej sprawy, która pokazuje, że z księżmi nie jest tak samo, jak z każdym innym zawodem, co sugerował Gość Niedzielny. Tu jest jeszcze kwestia uświęcenia, księdza, którego zdania się nei podważa, który w danej wsi może uchodzić za najważniejszą osobę. Czyli też kwestia autorytetu, niepodważalności, otoczki świętości itd. I masz rację, że to bardzo zły znak, że artyście postawiono zarzuty. Chociaż podejrzewam, że on się musiał tego spodziewać.
2010/10/30 14:51:04
cyt: ,,Chociaż podejrzewam, że on się musiał tego spodziewać.,,
pociągniemy temat Pani Izo? :) wcześniej Nieznalska,Fuss(w Pradze)... sprawdzam ;) : www.tvn24.pl/12691,1599448,0,1,rabin_pedofil-dostal-30-lat,wiadomosc.html 2010/10/30 18:09:45
Sprawa Kuszeja jest jasna.
Tylko w tej sytuacji rodzi się też inne pytanie. Ciekawi jesteśmy, w jaki sposób, i czy w ogóle, zareaguje establishmentowe środowisko, w dużej mierze bazujące na sztuce krytycznej. Czy poprą kolegę nie ze swego obozu? Najprawdopodobniej w ogóle się nie odezwą. Jeśli się nie odezwą, to znaczy że mają w dupie tak naprawdę wszelkie misje, których znaczenie wciskają publiczności. Kuszej to za maly żuczek aby się nim zajmować, aby tracić dobre układy polityczne i zagwarantowane dotacje. Co powie np. J. Rajkowska słynąca z zajmowania się fundamentalnymi kwestiami, co powie Krytyka Polityczna (przecież to wymarzony temat dla nich) Artur Żmijewski stawiający za główny cel sztuki kwestie społeczne, nie mówiąc o Althamerze a kończąc np. na Sasnalu? Sytuacja ta jest takim małym sprawdzianem czy rzeczywiście są zaangażowani, czy głoszą hasła wydmuszki tylko i wyłącznie dla swojego interesu.
Gość: abakan, afta125.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/10/30 18:38:12
Już lepiej stać się nie mogło jak zainteresowanie prokuratury Kuszejem, żaden wybitny krytyk nie zwróciłby na niego takiej uwagi publiczności jak polska sprawiedliwość. Gość wyjdzie z tego, to pewne - zarzuty są absurdalne, a dyskusja o sprawie na dobre wyjdzie.
2010/10/30 20:04:44
Gościu Niedzielny - to tendencyjne pytanie ;-) Jestem pewna, że kazdy z artystów bierze czy też powinien braż pod uwagge ryzyko związane z atakami, oskarżeniami itp. Zaś każdy skandal przyczynia się, do choćby chwilowego, rozgłosu.
Natomiast podoba mi sie postawienie sprawy przez The Krasnals, oj, tak, ja też jestem ciekawa, czy kogokolwiek z "establishmentu" to zainteresuje i czy będzie w stanie ująć się za Kuszejem. Ale zobaczcie, jesli uznamy, że skandal jest jedynie uzywany jako motor napędowy kariery, to lepiej się tym nie intereoswać, co? Wiem, wiem, pani chello napisze, że znowu gadam bez sensu, ale ja tu widzę dość ciekawe błędne koło. Zainteresowanie - źle, brak zainteresowanai - też źle ;-) I jak z tego wybrnąć?
Gość: , chello089078108125.chello.pl
2010/10/30 20:39:23
O! Przyznam, zajrzałam, ale jeszcze nic nie napisałam. Miło mi, że Pani tęskni;)
Ale, po pierwsze: boję się że jak się wypowiem to mnie Pani zagoni do "swojego", a chwilowo skończyłam sporą pracę i mi sie miło leniuchuje; po drugie: boję się wciągać w dyskusję bo mam jakieś kolejne zadanie na widoku, a ten temat jest OOOgromny. Ale nie, nie sądzę że tu Pani bez sensu coś gada. Po prostu ta kwestia (pedofilii) ma wiele aspektów, jest zarazem ignorowana i demonizowana...itd po trzecie: zerknęłam na Kuszeja i mnie przyznam zatkało jednak. Nie wiem co z tym zrobić, bo z jednej strony kontekst krytyczny (wszak słuszny) z drugiej forma - i prosty fakt, że on to musiał po prostu namalować. I tu pomimo otwartości umysłu jednak szok jakiś jest, bo jakby odjąć te krzyże i akcesoria to zostaje porno dziecięce, jakby nie patrzeć, choć artystycznie potraktowane (światłocień, pastelka ;)). Jak to się maluje?? Bo patrząc mimowolnie czujemy się nieswojo... Tak, to jest mocno zagmatwane, fakt dziecięcej seksualności i tabu jej przedstawienia, oglądania, mówienia o niej. O pzremocy nie wspominam, bo to oczywiste zło, ale np. gdzie jest ta granica wieku i czy można ją uczciwie wyznaczyć... A pisala Pani jeszcze o tych dwu innych przemocach, i tam też zgoda. Ageizm paskudny. Podoba mi się "kobietyzm", też możnaby długo. A teraz wracam do Bonda na TVP1, bardzo lubię :) 2010/10/30 21:00:47
I też się muszę z Panią zgodzić, bo jak ja zajrzałam do Kuszeja, to mnie również zatkało i to jak!
2010/10/30 21:38:16
1.Pani Izo -jakieś tendencyjne pytanie...zapewne chodzi Pani chodzi o śmieszny ,,film,, ,ale to jest powiedzmy taka ,,pułapka,, (min.dla osób takich jak Pani ;) )
2.jestem naprawdę zaskoczony Krasnale... (?) po Brothers In Arms 2009 ,kogoś ze swojego grona wywaliliście?? co to znaczy,,Sprawa Kuszeja jest jasna,, ? naprawdę myślicie ,że tu chodzi o tzw. wolność w sztuce czy podobne bzdety? się uśmiałem.... ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------- no to co my tu mamy ,jak na wykładzie jakimś...;) : 1. pomiędzy Krytyką Polityczną a środowiskiem Gazety Wyborczej trwa tzw. mała wojna...(patrz Kapuściński Non-Fiction,, sobie Pana Googla zapytajcie...) o tzw.rząd dusz... 2.cyt:,,czy kogokolwiek z "establishmentu" to zainteresuje i czy będzie w stanie ująć się za Kuszejem.,, zabawię się w jasnowidza: Pan Google zapodał: www.dzienniklodzki.pl/stronaglowna/323236,krzysztof-kuszej-lodzki-artysta-zatrzymany-jeszcze-sztuka,id,t.html?cookie=1 analiza: 47 lat ,praca w drukarni,malarz ("Wartość swoich dzieł wyceniał na 5 tys. złotych,,),wcześniej kilka ,,skandali bez echa ,prawdopodobnie zdolny(nie znam się na tym), zakładam ,że nie jest idiotą... -następnie będzie tak :Pan Palikot opieka prawna(ew. pośrednio),wywiad na 2 strony w Gazecie W.( przypominam dyskretnie Dominika Tarasa...) i potem tzw.frukty(www.sjp.pl/frukty ) -błędne koło? raczej nazywa się to strategią... Ps.i Pani Izo ,cały czas czekam na pytanie: a co ma rabin do księdza? ;) 2010/10/30 22:49:51
No to niech Pan czeka. Ale niech Pan też pisze bardziej z umiarem (chodzi oczywiście o gramatykę i interpunkcję). Bo ja mam oprócz dysgrafii i dysleksję i nie jestem w stanie zrozumieć, co Pan do mnie pisze.
2010/10/31 09:23:21
Kuszej dotknął w swych obrazach problemu, o którym się nie mówi, którego się nie pokazuje, bo pokazać nie wolno, ale który istnieje...Samotny człowiek(malarz) występujący w obronie skrzywdzonych dzieci w zderzeniu z potężną instytucją jaką jest kościół katolicki w Polsce. Kuszej niczym Jezus wyrzucając kupców ze świątyni jerozolimskiej dokonał oczyszczenia tego miejsca, napominając "napisane jest - Mój dom będzie domem modlitwy, a wy uczyniliście z niego jaskinię zbójców" (Mk 11,15-18)
Poświęcenie Pana Kuszeja musi zawstydzać nas wszystkich ,którzy staramy się nie zauważać istotnych problemów w naszym wygodnym życiu...Odwieczna walka dobra ze złem powoduje,że z czystym sumieniem podpisuję petycję do Pana Ministra MKiDN w obronie prześladowanego artysty. ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------ zrozumiałem swoje złe postępowanie i jestem już OK. ... dziękuję Wam wszystkim... peace ;) 2010/11/01 16:32:45
Czy jest dla was zrozumialy koncept dwoch wolnych umawiajacych sie stron kontraktu? Na przyklad dwie posiadajace pelnie praw osoby umawiaja sie ze wejda do lozka i beda tam robic x oraz y ale nie q. Dyskutujecie caly czas o "dobrosci", a stad do dobrodzieja juz niedaleko. Mam wrazenie ze chodzi wam o to by zajac miejsce kleru i ferowac wyroki na innych z wysokosci ( tym razem swieckiej ) ambony
Gość: abakan, afiy193.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/11/04 13:39:45
jest materiał, no i bardzo dobrze :)
wyborcza.pl/1,75478,8609892,Dzieciece_porno_czy_sztuka_w_obronie_dzieci.html |
|
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
jeśli Pani nie czyta Gazety Wyborczej to podpowiem ,że w ostatnich 15 latach setki artykułów się ukazały w tym temacie....
do tego podpowiem jeszcze,że podobnie procentowo pedofilów znaleźć można w każdej profesji...tak samo jak osoby homoseksualne,hazardziści,alkoholicy ,piłkarze,piekarze itd.)
jeszcze w Gazecie W. o tym przypadku(Kuszej) nie czytałem ,ale zapewne pojawi się w niedługim czasie duży wywiad z Panem Kuszejem i wszystko pięknie poleci ...(założymy się... ;) )