Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Piersi ocenzurowane

izakow2

Pamiętacie mój wpis, że nagość jest „cool”? Ale nie dla wszystkich, a przede wszystkim nie każda nagość. Od dłuższego czasu zastanawia mnie niezwykły fenomen: biorąc pod uwagę reklamy, wydaje się, że jest w nich dużo nagości, że jesteśmy z nią oswojeni, że nie robi już na nas wrażenia. Na ulicach naszych miast, co rusz można spotkać reklamę z jakimś fragmentem nagiego kobiecego ciała. Jedną z bardziej rzucających się w oczy była reklama gładzi murarskich. Na tej reklamie przedstawione było leżące bokiem kobiece ciało, opatrzono napisem: "gładź gładź gładź!!!", co sugerowało, że to ciało jest bardzo milutkie do głaskania, gładzenia, pieszczenia. Chodziło też o inną sugestię, a mianowicie że kładzenie tych akurat gładzi murarskich jest tak przyjemne jak pieszczenie kobiecego ciała. Który murarz nie chciałby z takiej oferty skorzystać!


Kiedy w 1999 roku ocenzurowana została praca „Więzy krwi” Katarzyny Kozyry prezentowana na billboardach w ramach galerii AMS-u, nie mogłam się nadziwić, że w tym samym czasie na ulicach prezentowana była reklama ukazująca nagie piersi latynoskiej tancerki. Ale u Kozyry kobiety nie były seksualne, nie kusiły, zaś jedna z nich nie miała fragmentu nogi. I właśnie te obrazy zostały zaklejone.


Kiedy pokazywałam grupie studentów „Olimpię” Kozyry, a dokładnie fotografię ze staruszką, kilka osób ostro zaprotestowało mówiąc, że na takie zdjęcia nie chcą patrzeć.


Można więc mówić o zakazie nałożonym na kobiecą nagość, który pojawia się w momencie, gdy kobiece ciało nie sprawia męskiemu oku przyjemności. Zresztą nie chodzi tylko o męskie oko. Te zasady uwewnętrzniamy wszyscy bez wyjątku. Krytykowany przeze mnie John Berger, który pisał, że kobiety patrzą na siebie męskim wzrokiem, może jednak miał trochę racji. Ostatnio będąc nad morzem na plaży, zobaczyłam grubą kobietę ubraną (a raczej rozebraną) tak, że było dokładnie widać wszystkie fałdy tłuszczu. Skrzywiłam się i jakoś to skomentowałam, ale do porządku przywołał mnie mój mąż mówiąc, że każdy ma prawo wyglądać jak chce.  To prawda, ale nasza kultura wpisała w nasze spojrzenie wymóg, który każe dyscyplinować siebie i innych i bardzo trudno jest się od tego wymogu uwolnić.  


W sferze wizualnej, jeśli ukazana jest kobieta chora, starsza, grubsza, nieatrakcyjna, jeśli ukazane są jakieś aspekty związane z fizjologią, od razu na takie przedstawienia nakładany jest zakaz. Inaczej mówiąc, dopuszczone do obiegu obrazów są tylko te, w których nagość łączona jest z seksualnością. Nie seksualne kobiece ciało wyparte jest ze sfery wizualnej.


To dlatego, jak sądzę, galeria Pociąg do Sztuki, która prezentuje prace artystyczne na stacjach warszawskiego metra nie zgodziła się na pokazanie fotografii ukazujących karmiące matki, które zostały nagrodzone w konkursie przygotowanym przez fundację Mleko Mamy.




 

Co więcej, jak wynika z tekstu w Wyborczej, fotografie zostały odebrane jako mogące szokować, prowokować czy obrażać. ("Pewnych rzeczy nie możemy pokazać (...). Z tej przestrzeni korzystają przedstawiciele różnych grup kulturowych czy religijnych, a naszym zadaniem nie jest ich szokować, lecz umilać im życie, czasem edukować, ale nigdy naszym celem nie może być prowokowanie czy obrażanie (...). Dlatego po obejrzeniu zdjęć większość wypowiedziała się niestety za rezygnacją z prezentacji tej wystawy".) Magda Ramos z Fundacji Mleko Mamy słusznie zauważa paradoks, który staram się tu przedstawić: „Szokuje nas karmienie piersią, a nie szokują już nas wkładane za wycieraczki ulotki agencji towarzyskich ani obsceniczne reklamy? Czy sama goła baba - traktowana jak obiekt seksualny - nie przeszkadza, a odrobinę goła, karmiąca dziecko "szokuje i obraża"?”.


 

Oczywiście tych paradoksów jest więcej, Polska to ponoć kraj prorodzinny, w którym matkę otacza się szczególnym szacunkiem, tymczasem ukazanie jednego z najbardziej podstawowych dla wielu matek aspektów macierzyństwa, jakim jest karmienie, jest tabu. To nie pierwszy raz, gdy karmiąca kobieta „obraża” spojrzenie innych, nie tak dawno z CSW Zamek Ujazdowski wyrzucono kobietę karmiącą piersią. Wiele matek karmiących w miejscach publicznych spotkało się z różnego rodzaju reprymendami. Dlaczego, jeśli macierzyństwo stawiane jest na piedestale, karmienie piersią uznawane jest za obrzydliwe?


Może chodzi właśnie o nasze wyobrażenia, mówi się o pięknie macierzyństwa, a do tego wyidealizowanego obrazu nie pasuje aspekty fizjologiczne. Nie chodzi tylko o karmienie piersią. Wiele lat temu ostre sprzeciwy wywołał plakat Benettona zaprojektowany przez Toscaniego ukazujący noworodka umazanego płodowymi maziami. Maria Janion zwróciła kiedyś uwagę na wypowiedź jednego z mężczyzn, który był świadkiem porodu w pociągu. Powiedział on, że było to, coś najbardziej obrzydliwego, co oglądał w swoim życiu. Janion wskazała na następujący paradoks – dlaczego cud urodzin uznawany jest za coś ohydnego, zaś nie brzydzą nas obrazy serwowane przez media, na których oglądamy zabijanie. Paradoksem jest, że za obrzydliwe uchodzi dawanie życia, a odbieranie życia jest zwyczajnym obrazem. Janion wskazała, że jest to jedna z bardziej charakterystycznych cech męsko-wojennej kultury.  


Ja wolałabym to interpretować w kontekście abiektu opisanego przez Julię Kristevą: fizjologia, krew, matczyne mleko – wszystko to świadczy o niepewnych granicach naszej podmiotowości, o zagrożeniach, z którymi nie potrafimy sobie radzić, o strachu przed innością, tą zewnętrzną, ale i przede wszystkim tą wewnętrzną; o tym, że nie umiemy pogodzić się sami ze sobą i ze swoim ciałem. Sami siebie i swoje ciało cenzurujemy, co przekłada się na cenzurę obrazów.


Ale też właśnie dlatego tak bardzo potrzebne są takie zdjęcia, jak te, które zaproponowała do prezentacji Fundacja Mleko Mamy, niezwykle pięknie ukazujące ten aspekt macierzyństwa.


 

Przypomniało mi się zresztą, że obrazy laktacyjne już kiedyś wywołały tu sporo zamieszania, prowokując mnie do poszukiwań ikonograficznych dotyczących tego motywuoraz, jak to ktoś określił, motywu "bryzgających piersi".

Komentarze (36)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Tomek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Iza, jakoś mnie to nie dziwi (już), że nawet kobietę karmiącą piersią (czyli najpiękniejszy widok zachowania ciągłości życia) wyrzuca się za to z CSW... Nawet jeśli jest się osobą religijną, a w dodatku kobietą, która w okresie letnim nosi na sobie koszulkę na ramiączkach, a pod spodem obowiązkowo stanik i taka kobieta wchodzi do kościoła nagle od szczawia - ministranta dostaje reprymendę, że tu "wchodzić nie można w takim stroju, proszę wyjść"... No to normalnie odechciewa się wszystkiego... A pamiętasz Iza jak pisałaś o puszystych kobietach na zdjęciach... nie pamiętam już czyjego autorstwa. Chyba właśnie wtedy w komentarzach wspomniałem coś o sklepach z odzieżą dla kobiet puszystych. Napisałaś, że z daleka omijasz takie sklepy i się zacząłem zastanawiać nad tym... Ale teraz muszę przyznać Tobie rację i nie mam z tym problemu ;) , że faktycznie coś w tym jest, iż kultura narzuca nam pewien sposób myślenia, schematy. Nikt nie jest od tego do końca wolny, jednak uważam, że trzeba się pilnować (to dobrze i źle, bo takie zachowanie może tłumić człowieka, a może czasem trzeba ugryźć się w język...). Zapewne to bardzo trudne. Na zdjęciach twarzy dziecka widać krople mleka... Przypominam sobie wyemitowany przez TVP program w godzinach wczesnowieczornych, a więc nie około 23:00, w którym pokazywano jakiś festiwal sztuk i między innymi krótki filmik z uśmiechniętymi twarzyczkami dzieci, które artysta filmował - nagle w ich stronę wystrzeliwała biała ciecz - być może mleczko z tubki albo coś innego - na pewno jednak nie to, co sobie można pomyśleć... Do czego zmierzam... Kiedyś znowóż TVP kultura wyemitowała w godzinach późnowieczornych, czyli już po godzinie 23:00 , czyli, gdy ludzie robią się śpiący film dokumentalny o Egonie Schiele i jego twórczości (nadmienię tylko, że artysta ten miał w swym życiorysie incydent więzienny rzekomo za wykorzystywanie nieletnich modeli do aktów...). Co zastanawiające - filmik z budzącymi skojarzenia z pornografią pedofilską został puszczony bez obaw wcześnie, a dokument o wybitnym artyście tak późno... Nie rozumiem dlaczego taki widok matki z dzieckiem potrafi wzniecić ogień na dachu. Ja przeszedłbym obok tego - mówiąc szczerze - obojętnie i tyle. Szkoda, że nie zlikwidowano pseudoedukacyjnych plakatów, które objeżdżały całą Polskę z przedstawieniem płodów po aborcji - bilbordy stawały nawet w centrum miasta i wszyscy na to patrzyli - również dzieci, czy tego ktoś sobie życzył lub nie. A tu matka z dzieckiem i trochę mleka nagle przeszkadza - śmiech hahaha na sali (ale przez łzy) - żenujące...

  • Gość: [Tomek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    i.wp.pl/a/f/jpeg/24279/aborcja7.jpeg - w moim mieście stało to około tygodnia, jak nie dłużej - w sumie nieważne, ważne, że pamiętam, że po jednym dniu nikt tego nie zabrał z centrum miasta...

  • Gość: [D.] *.play-internet.pl

    Na stronie gazety w sondażu wygrywa na razie hasło: niech karmiące matki siedzą w domach.

    W takich chwilach odechciewa mi się zostać kiedykolwiek matką...


  • izakow2

    Macie rację, to wszystko jest przykre. No i Tomek, trafiasz w sedno z tymi potwornymi plakatami antyaborcyjnymi. To jest następny paradoks, takie plakaty mogą wisieć w przestrzeni publicznej i nic nie można z tym zrobić, a nie mogą zaistnieć obrazy ukazujące karmiące matki!

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Jest jeszcze cos takiego jak relacja intymna, cos co warto chronic. A przestrzen galerii to tez nie to samo co przestrzen publiczna. No i to cos moze obrzydliwie wygladac nie znaczy ze jest uznawane za obrzydliwe - porod, jedzenie, seks, bielizna, skarpetki ;-).
    Kultura na ogol ma swoja madrosc.

  • jermaczek

    Myślę, że cały ten konkurs i wystawa - oprócz kwestii artystycznych - miały mieć wartość edukacyjną, pokazywać piękno karmienia piersią, promować je. W naszej kulturze mamy ten problem, że temu przedziwnemu tabu fizjologii karmienia ulegają również same matki. Przy estetycznych opakowaniach mleka i sterylnych butelkach taka karmiąca pierś może wyglądać nieciekawie... Znam kobietę, która nie karmiła piersią, bo się brzydziła własnej fizjologii. Myślę, że takich jest więcej. W takim przypadku tabu przekracza swoją ewentualną funkcję, którą może być chronienie jakiejś tam intymności (?).

  • anuszka_ha3.agh.edu.pl

    Szczególnie podoba mi się cytowana wypowiedź Janion.

    Ale chciałabym zwrócić uwagę na coś nowego. Z nieznanych powodów, nikt nie opisuje pewnej ewolucji, która po cichu zachodzi w przestrzeni publicznej. Obok wizerunków pięknych, miłych dla oka nagich kobiet pojawia się coraz więcej takich wizerunków mężczyzn.

    W Warszawie przy stacji Metro Świętokrzyska stoi wielka reklama, na której widać tułowia dwóch nagich mężczyzn (ich twarze są poza kadrem!) i ubraną kobietę z róźkami, która z szatańskim uśmiechem głaszcze te nagie ciała.

    Do tej reklamy można by zastosować wszyściusieńkie argumenty używane przez - nazwijmy to umownie - obrońców kobiet w stosunku do sławnej reklamy "gładź, gładź, gładź". Tylko tutaj przedmiotem seksualnym są mężczyźni!

    Takich reklam robi się coraz więcej. Dlatego uważam, że protestowanie przeciwko pokazywaniu kobiet jako obiektów seksualnych w reklamach to ślepa uliczka. Gdy powstanie równowaga i będzie równie wiele gołych chłopów co gołych bab - to protesty takie będą społecznie odbierane jak dwulicowość. Ja już je tak odbieram, bo nie widzę powodu, żeby mężczyzna miał prawo występować jako obiekt seksualny, ale kobiecie żeby to szargało cnotę. Albo protestujmy przeciwko uprzedmiotowieniu seksualnemu każdej płci, albo wcale.

    Przy czym ja nie będę protestować wcale, bo uważam, że seks to też część życia i każdy jest w pewien sposób obiektem seksualnym, nie ma sensu tego zakłamywać. Myślę, że takie protesty paradoksalnie zwiększają w społeczeństwie strach przed cielesnością. A więc paradoksalnie zwiększają też strach przed wizerunkami kobiet karmiących piersią!

  • izakow2

    Schody - jedzenie jest czynnością społeczną, lubimy chodzić do restauracji itp. A niemowlak je wtedy, kiedy chce. I matka musi go wtedy nakarmić. Nie ma to nic wspólnego z chronieniem intymności.
    Marta, dokładnie tak jest, jak piszesz. Dlatego pisałam o tym, jak bardzo my te zakazy uwewnętrzniamy. Ja nie będę występować jako ktoś kto jest ponad tym, bo nie jestem. Dlatego też dałam przykład z plaży, o czym D. powiedział, że nie powinnam w ogóle się do tego przyznawać (przy okazji mocno pozdrawiamy).
    Anuszka, również zgadzam się w 100%. Mnie też ten fenomen intryguje, wspomniałam w poprzednim wpisie o tzw. "ciachach". Co do oburzania się na nagość, zgadzam się, że to nie ma sensu, uważam zresztą, że nie ma sensu traktować reklam poważnie. Lepiej je obśmiać. Zresztą już dość dawno temu pisałyśmy z Agnieszką Graff tekst przeciwko cenzurowaniu reklam: www.zieloni2004.pl/art-624.htm

  • kasjo.pl

    Szokujące to jest to,że ktoś uznał te zdjęcia za szokujące.
    Może miłość jest tabu?Nie ma nic piękniejszego od noworodka jeszcze zmęczonego porodem albo matki karmiącej ale widać niektórzy wolą plastik.Ciało "musi być" wygładzone fotoshopem- niedługo zaczniemy chodzić w burkach,żeby nie pokazać jak bardzo prawdziwa skóra różni się od tej,którą można pokazywać,której wzorzec jest w mediach.

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Fajnie ze kobiety tez wypowiadaja sie na feministycznym blogu, ale nadal nie bardzo rozumiem komu i do czego potrzebna jest promocja karmienia piersia? Znacie kogos kto tego nie robil?
    ..............
    dla ciekawych

    to sobie wczoraj zaklepalem:

    ca.news.yahoo.com/blogs/dailybrew/catholic-schools-ontario-ban-rainbows-185825842.html

    a zaraz potem dosltalem ulotke od tej pani:

    www.camerynmoore.com

    zaraz potem sie speszyla:-)

  • izakow2

    Oczywiście, że znamy! Nie wszystkie kobiety mogą, nie wszystkie chcą, nie wszystkie wiedzą po co itd. A wśród naszych matek czy babć rozpowszechnione było przekonanie, że zdrowiej jest butelką. To żeś Pan trafił tym pytaniem jak kulą w płot ;-)

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Izakow 2

    Dopiero napisala pani ze reklam nie da sie traktowac powaznie :-)

  • Gość: [Zyrafafa] *.adsl.inetia.pl

    "...fotografie zostały odebrane jako mogące szokować, prowokować czy obrażać." Kogo mają szokować czy obrażać zdjęcia karmiących matek? I do czego mają prowokować? Wiedziałam, że są rzeczy, które filozofom się nie śniły ale do nich przecież nie należy to, co było od zarania dziejów. Karmienie piersią to nie wymysł cywilizacji. O co tu chodzi naprawdę? Bo nie o ewentualne szokowanie, prowokowania czy obrażanie...

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Jako starszawy facet po prostu wiem ze akt patrzenia traktowany jest jako akt agresji. Opanoowalem juz cala sztuke odwracania wzroku.
    ......
    Nie ma nic bardziej seksownego niz realna dziewczyna, te z reklam sa po prostu ladne.
    .....
    Starosc ma swoja urode i to nie jest uroda pieknego ciala.

  • Gość: [Tomek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Iza, a przeczytaj sobie to. Krótkie. Podobna

    sytuacja.www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,9731392,Calowali_i_przytulali_sie_w_metrze__W_obronie_gejow.html

  • Gość: [MaMa] *.aster.pl

    Zpraszamy:www.facebook.com/event.php?eid=193705010677260

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Bądźmy szczerzy - czym się różni obnażony publicznie biust karmiący od niekarmiącego?? Czy kobiety karmiące uznają siebie za aseksualne? Komu to służy?
    Przecież nie jest przyjęte (nie wartościuję czy słusznie czy nie, to inna dyskusja;) by pokazywać sie topless na ulicy, w sklepie, pociągu itp, itd. Jeśli ktoś to robi, świadomie zwraca na siebie uwagę. Nie jestem przeciwna karmieniu w miejscach publicznych, ale można to robić po prostu dyskretnie. Albo wszystkie zrzućmy góry i już!:)

  • izakow2

    Eee, pani chello, a pamięta pani sprawę dziewczyn, które opalały się toples i ktoś je oskarżył o obrazę moralności? To głupie myśleć o jakiejś solidarności jajników, żeby nie dostrzec idiotyzmu takiego oskarżenia, inaczej mówiąc - nie muszę opalać się toples, by bronić tych dziewczyn i ich prawa do robienia tego.
    Pani wpada w te same sidła, o których ja pisałam - jeśli jest kobiece ciało, to od razu musi być odczytywane w kategoriach seksualności (czy seksualne czy aseksualne i tak do seksualności się odnosi).
    A jest jeszcze drugie dno takiego rozumowania - może to prowadzić do mówienia, że miała za krótką spódniczkę i sama się o to prosiła...

  • Gość: [Tomek] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Tak, ja pamiętam tą "GŁOŚNĄ" sprawę... :///

  • Gość *.dynamic.chello.pl

    Ojej, pani Izo, nie za rozległa ta parabola?:) Zresztą chyba się nie zrozumiałyśmy - nie chcę nikogo bronić, raczej przyznać wszystkim kobietom, nie tylko matkom karmiącym, prawo do publicznego obnażania biustu. To oczywiscie żart, ale...
    W sumie sprawa rozbija się o to, czy chcemy prowokować, naginać istniejące normy, robić "projekt", czy wpisujemy się w realne sytuacje społeczne. Realnie jest tak, że nagi biust jest seksualny niezależnie od tego, co "robi", a w miejscu, które go nie przewiduje (czyli poza np. plażą topless) jest postrzegany jako pewna inwazja. Proszę zresztą zwrocić uwagę - zdjęcia w Pani wpisie są, jak dla mnie, przesadnie ładne, dziwnie "czyste" i słodkie, niemal religijne, ale pokazują "ładne" piersi i sutki. A jakby dla odmiany były jakieś hardcorowo realistyczne to też bylyby niepokojące. W ogóle nasuwa się podstawowe spostrzezenie - REPREZENTACJA NAGOŚCI ZAWSZE JEST "JAKAŚ", ma w sobie jakąś intencję - estetyczną, erotyczną, abject itd. Prawda jest tylko tam, gdzie nie ma intencji przedstawienia - w sytuacjach naprawdę intymnych.
    Możemy gdybać co by było gdybyśmy nie okrywali publicznie nagości, i to jest ogromny dyskurs naszej kultury. Tymczasem pozostają dywagacje nad stopniowaniem tego nakazu (np.jak długa ma byc spódniczka mini itp;) ale nie uciekniemy przed faktem, że to będzie jakies wartościowanie w kategoriach seksualności. Dotyczy to zresztą coraz bardziej także mężczyzn i zachowania kobiet wobec nich. Mówienie "noszę to czy tamto bo tak chcę" jest ok, ale zachowujmy się konsekwentnie: zakładam głęboki dekolt to liczę się z tym, że oko rozmówców (mężczyzn i kobiet, z rożnych bądź podobnych powodów;) będzie tam uciekać. Nie usprawiedliwia to oczywiście aktów agresji, kropka. Niemniej żyjemy w czasach ogromnego nagromadzenia nieznormatyzowanych bodźcow erotycznych w przestrzeni publicznej - tak, to chyba trafny opis:) Kiedyś normy np. mody wyraźnie określały co jak i kiedy można, choć stroje bywały bardzo sexy. Teraz te zasady zanikają i wszyscy musimy sie uczyć jakoś sobie z tym radzić, ale jest to spory chaos.

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    w takim razie stawiam formalny wniosek:
    zlikwidować metro!

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    cyt:
    Bara Bröst? (?Nagie piersi? bądź ?Po prostu piersi?) utworzona przez grupę szwedzkich kobiet.
    ,,Postulaty "Bara Bröst"? Jest jeden (a właściwie dwa): gołe piersi. Szwedki chcą "zdeseksualizować" swoją klatkę piersiową i żądają prawa publicznego paradowania topless. "To kwestia równości. Jeśli kobiety są zmuszane do zakrywania piersi, czy mężczyźni nie powinni także tego robić?" - wyjaśnia 22-letnia Ragnhild Karlsson. Rzeczniczki organizacji, Astrid Hellroth i Liv Ambjörnsson mówią: "Chcemy żeby nasze piersi były 'normalne' i aseksualne, tak jak w przypadku mężczyzn - my także chcemy zdejmować koszulki na meczach piłkarskich."

  • joe255

    no cóż, kolejny przejaw hipokryzji ( zeby nie dodać - katolickiej, co podwójnie dziwi) i pokrętności, chyba dosć polskiej niestety.

  • Gość: [jowita_kiepas] *.home.aster.pl

    Galeria "pociąg do sztuki" nie prezentuje prac ludzi i instytucji używających szantażu jako argumentu w rozmowie. Bo właśnie takie zachowanie Fundacji było powodem ostatecznej rezygnacji z wystawy i zakończenia wszelkich rozmów z Fundacją. Przeglądając wpisy na ten temat mogę pokusić się o stwierdzenie iż Fundacja od samego początku szukała okazji do podkręcenia tematu, bo być może sam aspekt karmienia piersią i kampania promująca naturalne karienie nie byłby wystarczające do zwrócenia na siebie uwagi.

  • izakow2

    A można prosić o więcej szczegółów - w jakim sensie fundacja używała szantażu????

  • Gość *.internetdsl.tpnet.pl

    Nic dziwnego i zaskakującego, że Posiąg do Sztuki wykazał się czujnością Dwudziestoletni okres tresury nie może pozostac bez sladu.

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Czy wam zalezy na skutecznej kampanii? czy na pokazywaniu cyckow? Czy tez na re-produkowaniu 'dzikusow' przez ktorych znow cos tam nie mozna?

  • izakow2

    Ale oni się sami reprodukują, a raczej rozmnażają - przez paczkowanie ;)

  • izakow2

    tfu, miało być: pączkowanie, ale i tak wyszło zabawnie

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Pani Iza to chyba nigdy katolickiego obrazu religijnego w zyciu nie widziala.

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Na wszelki wypadek postawie sprawe jasno. Moim i nie tylko moim zdaniem ta "nasza mesko-wojenna kultura" calkiem dobrze broni kobiet. A jak chcecie miec inna, to se ja zrobcie.

  • kasjo.pl

    wyborcza.pl/1,75478,9791984,Bunt_matek_karmiacych.html

    Jak Iza napisała-odsłanianie piersi jest już dozwolone pod warunkiem,ze kontekst jest erotyczny-do zwykłego opalania czy karmienia nie wolno,czy to nie paranoja?

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    Co to znaczy 'juz dozwolone', kiedys nie bylo? Kolejna glupkowata akcja wyborczej. Nie pozujcie prosze na niosacych jakas misje, bo po pierwsze zadnej takiej kultury ktora wy rzekomo w PL niesiecie nie ma, po drugie nawet jakby byla to nie mialbyscie z nia zadnego kontaktu. Tak jestecie zapatrzone w siebie ze nie widzicie juz nic i nikogo. Naduzywacie cierpliwosci otoczenia i tyle. I co? ktos wam cos powiedzial? Gdyby cos powiedzial to bylby 'uspokojony' na miejscu. Jezeli w Warszawie geje moga calowac sie na ulicy to spokojnie mozecie reklamowac sie jako najbardziej 'otwarty' kraj swiata. Faceci stwarzaja wam bezpieczne warunk a wy dokazujecie. Alez dokazujcie - czy naprawde myslicie ze cycek w tych czasach robi na kims wrazenie? Moim zdaniem same krepujecie sie nagosci i w grupie wam razniej - to wszystko.

  • Gość: [schodydodnieba] *.b2b2c.ca

    They must remain sick, so we can continue to treat them;
    They must remain stupid, so we can continue to teach them.

    www.youtube.com/watch?v=pB2vMGBzjh4&feature=related

  • Gość: [SaraK] *.dynamic.gprs.plus.pl

    Kobieta karmiąca swoimi piersiami dziecko jest symbolem władzy kobiet nad dawaniem lub nie nowego życia. Natura. Niezgodę na nią obserwujemy u 'wojennie' nastawionych facetów - jak piersi, to tylko nienaturalne, plastikowe, napełnione silikonem - ale nie mlekiem. Bo mleko matki daje życie, a jedyną "władzą" wojennych chłopczyków jest odbieranie życia.

  • Gość: [Dorota Ła...] *.play-internet.pl

    Krótki, prosty, trafny filmik-komentarz Australian Breastfeeding Association:
    www.youtube.com/watch?v=VnReJeQrK0k

Dodaj komentarz

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci