Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Badania kobiecego ciała

izakow2

Kontynuując temat sztuki i medycyny, natknęłam się ostatnio, dzięki artykułowi Marka Zgórniaka, na niezwykły obraz Henri Gervexa pt. Dr Pean w szpitalu św. Ludwika objaśnia swoją metodę zaciskania naczyń krwionośnych (1887).  


 

Obraz ten potwierdza tezy Lyndy Nead o opanowaniu kobiecego ciała przez dyskurs sztuki i medycyny, a także wskazuje na ciekawe relacje pomiędzy tymi dziedzinami. Bierne i nagie kobiece ciało znajduje się w centrum przedstawienia, medycy zaś ukazani z powagą i dostojeństwem prowadzą naukowe dyskusje. Kobieca nagość silnie kontrastuje z ciemnymi strojami lekarzy. Ona uosabia naturę i cielesność, oni - wiedzę i kulturę. Kobiece ciało jest tu zarazem obiektem badania, jak i spektaklem.


Można przywołać tu bardziej znane przedstawienie, jakim jest obraz André Brouilleta pt. Jean-Martin Charcot prezentujący przypadek histerii również z 1887 roku.


 

Obraz ten odnosi się do badań słynnego lekarza nad histerią. Doktor Charcot ukazany jest na sali, gdzie prezentuje zebranym studentom i innym lekarzom przypadek histeryczki w pozie odnoszącej się do tzw. łuku histeryczki. Nie bez znaczenia jest fakt, że ukazana kobieta ma nagie ramiona i rozchyloną koszulę, co wskazuje na znaczenia erotyczne jej ciała. Sam Charcot (1825 – 1893) był postacią niezwykle ciekawą, również ze względu na stworzenie ikonografii histerii. Jak pisze Agata Jakubowska:

 

"Charcot posiadał impuls ikonograficzny i wiedząc, że obrazy przemawiają żywiej do umysłów niż słowa, nadawał obrazom najwyższe znaczenie. Organizował wykłady, w czasie których pokazywał zgromadzonym widzom (nie tylko specjalistom) swoje pacjentki i ich zachowania (zazwyczaj na tę potrzebę wywoływane). Miał też atelier fotograficzne, gdzie rejestrował zachowania histeryczek, a efektem licznych sesji były kolejne tomy 'Iconographie photographique de la Salpetriere'".

 

Autorka podkreśla również, że przedstawienia wykonane przez Charcota były bardzo silnie związane z konwencjami ukazywania ciała kobiecego w sztuce, odwoływały się zarówno do przedstawień patetycznych, jak i do samego aktu. "Pisząc o tym, podkreśla się przede wszystkim status ciała histeryczki jako obiektu estetycznego i erotycznego, mniej medycznego (choćby dlatego, że dla leczenia owe wizualizacje nie były potrzebne)" – powiada Jakubowska.


Zarówno obraz Gervexa, jak i przedstawienie Brouilleta wydobywają jeszcze jedną zbieżność pomiędzy sztuką a medycyną. Chodzi o to, że pacjentki ukazane zostały w taki sposób, jak prezentowane były nagie modelki w pracowniach i na akademiach sztuk pięknych. Męskiego modela, który dominował do końca XVIII wieku, w wieku XIX zastąpiła kobieta modelka, zaś sama sztuka tego czasu została zdominowana przez kobiecy akt. Marcia Pointon wskazała, że istnieje związek pomiędzy artystyczną edukacją a dziewiętnastowiecznymi badaniami medycznymi nad kobiecym ciałem. Sala wykładowa w akademii medycznej była skonstruowana w podobny sposób jak pracownia akademii artystycznej, gdzie pozowały modelki, a przed studentami sztuki wygłaszano wykłady z anatomii w taki sam sposób jak przed studentami medycyny. Dostęp kobiet do obydwu instytucji, ze względu na płeć, został ograniczony na podobnej zgoła zasadzie. Przed artystkami zamknięto pracownie z żywego modela (a więc nie dopuszczono ich do wyższych szczebli profesjonalizmu), a przed kobietami, które chciały zostać lekarzami, mnożono przeszkody nie do pokonania. Odnosząc się do tych słów Lynda Nead wskazuje, że badając ciało kobiece od wewnątrz, jak i z zewnątrz, medycyna i sztuka, anatomia i rysunek objęły je pełnym nadzorem.



© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci