Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Zuzanna i starcy

izakow2

Z obrazów Artemisji Gentileschi chyba największe wrażenie robi na mnie ten ukazujący Zuzannę podglądaną przez starców, namalowany w 1610 roku.

 


 

 

Pojawia się tu triada: pożądanie – patrzenie – przerażenie, którą odzwierciedla oparta na odwróconym trójkącie kompozycja obrazu. Starotestamentowa historia o Zuzannie i starcach posłużyła za temat wielu obrazom, ale chyba w żadnym innym Zuzanna nie jest przedstawiona tak strasznie zdominowana, przerażona i niemogąca uciec z narzuconej jej roli. Whitney Chadwick pisała, że bohaterka obrazu wygląda jak motyl przytwierdzony szpilką do planszy. Przestrzeń zajmowana przez nią jest niewiarygodnie ciasna, a mężczyźni wydają się przytłaczać dziewczynę.

 

Ta biblijna historia opowiada o dwóch starcach, którzy choć byli sędziami, pożądali pięknej i cnotliwej żony Joachima. Pewnego razu, gdy Zuzanna brała kąpiel, starcy zaskoczyli ją, żądając, aby im uległa. Zuzanna odrzuciła ich zaloty, a wtedy starcy w zemście oskarżyli ją o cudzołóstwo. Zuzanna poniosłaby śmierć przez ukamienowanie, gdyby nie młody prorok Daniel. Oburzony nieprawością starych sędziów, wykazał ich kłamstwa, za co skazano ich na śmierć, a Zuzanna odzyskała wolność i cześć. Artyści, którzy ukazywali w swych obrazach Zuzannę i starców wybierali właśnie moment podglądania Zuzanny w kąpieli, wydobywając tym samym centralny motyw patrzenia. W wielu obrazach sam akt patrzenia ulega zwielokrotnieniu. Do podglądających starców dołącza najczęściej także widz obrazu.

 

 

U Tintoretta (ok. 1560) Zuzanna dodatkowo przegląda się sobie w lustrze. John Berger pisał, że w tym obrazie Zuzanna ukazana jest jako świadoma tego, że jest oglądana i przedstawiona jest tak, jakby czerpała z tego przyjemność. Inaczej dzieje się u Artemisji, gdzie bohaterka tej historii jest przerażona, próbując zasłonić swoje ciało przed natarczywymi spojrzeniami mężczyzn.


Starcy pożądają Zuzanny i patrzą na nią. Pożądanie i patrzenie są tu ze sobą utożsamione, wydają się niemal tym samym. Pożądać kogoś i patrzeć (przyglądać się, patrzeć natarczywie, patrzeć lubieżnie) to wywoływać u tej osoby przerażenie, lub choćby tylko niepokój, zakłopotanie. Pożądanie to również chęć wzięcia kogoś w posiadanie, zdobycia, zawłaszczenia jego (jej) ciała, zmuszenia go (jej) do uległości. I choć zwykle pożądanie kojarzy się z przyjemnością (tak jest pokazane u Tintoretta), to w tym przypadku pożądanie i patrzenie związane są z przerażeniem. Warto zauważyć jeszcze jedną rzecz – jeśli chodzi o adekwatność przedstawienia malarskiego do tekstu – większość twórców pozwalała sobie raczej na radosne interpretacje tematu, Artemisja natomiast postanowiła oddać ten temat zgodnie z opisem biblijnym.

 

 

Komentarze (26)

Dodaj komentarz
  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    feministyczna historia sztuki... aha...
    Biblia? wow!
    słodkie.. ;)
    A przecież Kopernik i tak była kobietą!
    polecam film ,,40 lat minęło,,
    www.filmweb.pl/film/40+lat+min%C4%99%C5%82o-2012-622754#
    -trudno się przyzwyczaić na początku ,bo cały jest w różowościach... :)

  • Gość: [Andrzej] *.dynamic.chello.pl

    A wszyscy mówią, że teraz szerzy się golizna w TV :) a na tych obrazach to co jest?

  • Gość: [michal] *.cable-modem.tkk.net.pl

    Piękny jest ten obraz Gentileschi, bardzo mi się podoba.

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    no Pani Izo...
    teraz czekamy na odpowiedz z Pani strony .. :)
    faktycznie zamieściła Pani foto na swoim blogu ,,Niepamięć u Wojciecha Wilczyka,,
    1 fotografia...
    Synagoga - Lubań 4.01.2007
    a jak Pan Rafał zauważył ,na budynku widnieje pentagram ,a nie Gwiazda Dawida...
    jako obywatel III RP nie mogę nad tą zagadką przejść obojętnie....
    czy Pani sugeruje ,że ...mhm...
    -to jest niewyobrażalne!
    stanowczo domagam się wyjaśnień!
    czuwaj!

  • Gość: [O_o] *.play-internet.pl

    Od czasu do czasu czytam Pani bloga i ilekroć wejdę w komentarze to nie mogę się nadziwić skąd się biorą niektórzy ludzie... Mam nadzieję, że ich hmm "nadgorliwość" nie wychodzi poza internet bo jeśli wychodzi to na pani miejscu bałabym się, że zaczną pani wysyłać zwiędłe kwiaty, odcięte palce albo coś w ten deseń ;)

    Pozdrawiam, świetny blog!
    N.

  • Gość: [schodydonieba] *.32-130-66.mc.videotron.ca

    Popularny teraz w USA sitcom, zatytulowany Big Bang Theory. Howard Wolfowitz ma narzeczona Bernardette Rostenkowski.

    www.youtube.com/watch?v=MChwXF26sU8
    i


  • Gość: [schodydonieba] *.32-130-66.mc.videotron.ca

    Co do tych mlodych prorokow....
    Zawsze mozna gowniarzy oglupic tzw. edukacja i uzaleznic ekonomicznie.

  • tadeusz.modrzew

    (.) na pani miejscu bałabym się, że zaczną pani wysyłać zwiędłe kwiaty, odcięte palce albo coś w ten deseń ;)


    Ten Anonimowy N mnie przeraża. Dziwne, oj, dziwne rzeczy przychodzą mu do głowy!
    Skąd się tacy ludzie biorą?

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ,,Ten Anonimowy N mnie przeraża. Dziwne, oj, dziwne rzeczy przychodzą mu do głowy!
    Skąd się tacy ludzie biorą? ,,
    już się bałem ,że to ja... ;)
    ps.
    i Jak tam Pani Izo z tymi lożami masońskimi i Synagogami ???
    kolega z Canady podpowiada zrobić "research" czyli wujka googla zapytać...
    można też się udać do źródła czyli Pana Wojciecha Wilczyka ha,ha,ha ...(trzeba uważać ,bo to jest Pan brutalny w obejściu... ;) )
    ps 2.
    czy to prwda ,że podobno Pani w dniu 2 maja w Poznaniu z balonikiem różowym pomykała i krzyczała,,Widziałam orła cień,, lub ,, Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie... ,,,
    -sam już nie wiem co jest prawdą ,a co kłamstwem...niewykształcony jestem ,bo mnie ze studiów wyrzucili w 1990 roku ... :)
    ps. 3
    i tak te Koziołki w Poznaniu będą trykać na różowo!

  • Gość: [schodydonieba] *.32-130-66.mc.videotron.ca

    Przeczytajcie sobe oboje, a wlasciwie troje, a najlepiej wszystkie/wszyscy.

    en.wikipedia.org/wiki/Victim_mentality

  • Gość: [schodydonieba] *.32-130-66.mc.videotron.ca

    I jeszcze to:

    en.wikipedia.org/wiki/Caste_system_in_India

  • max.dogin

    "feministyczna historia sztuki... aha... Biblia? wow! słodkie.. ;)" (gość niedzielny)
    -----------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Czy rzeczywiście "słodka" jest historia sztuki feministycznej i historia powstania obrazu Artemisi Gentileschi, jak raczy zauważyć (być może nieświadomy problemu?) przedstawiciel płci męskiej, gość niedzielny?

    Obraz "Susanna and The Elders" namalowała Artemisja Gentileschi w 1610 roku, w wieku 17 lat, dokładnie w okresie jej korepetycji w pracowni Agostino Tassi, które zaaranżował jej ojciec Orazio, dotychczas sam popierający zdolności artystyczne córki, za zgodą jego przyjaciela malarza. Artemisja, w świecie 16 wiecznej sztuki zdominowanej całkowicie przez mężczyzn, po wielu odmowach przyjęcia na ważne artystyczne uczelnie, mogła w ten sposób kontynuwać dalsze wykszałcenie. Dramat Zuzanny, pożądania i dominacji przez starców na obrazie, prawdopodobnie odzwierdziedla sytuację panującą w pracowni i molestację seksualną młodej Artemisji przez Agostino Tassi i innych pracujących tam artystów. W 1612 roku, 2 lata po namalowania obrazu "Susanna and The Elders", ojciec Artemisji oskarżył Agostina Tassi o wykorzystywanie seksualne córki i pozwał go do sądu. Wydarzenie to stanowi główny temat francuskiego filmu Agnes Merlet, Artemisia z 1997 roku i choć kontrowersyjny jest godny polecenia.

    en.wikipedia.org/wiki/Artemisia_(film)
    www.youtube.com/watch?v=I0HelXUTGQ0

    Przekroczenie intymnej sfery człowieka, wbrew jego woli, zostawia ogromne piętno na psychice i ma znaczący wpływ na przyszłe życie takiej osoby. Prawdopodobnie twórczość Artemisji Gentileschi jest naznaczona urazem gwałtu, a jej obrazy rodzajem katharsis i symboliczną próbą radzenia sobie z fizycznym i psychicznym bólem. Bardzo wymownie pokazuje ten stan obraz "Judith Slaying Holofernes", biblijnej sceny namalowanej przez Artemisję w 1612-13 roku. Jego bohaterki, Judith i jej służąca Abra, domagają się zemsty na męskim złoczyńcu, asyryjskim generale Holofernesie i jego żołnierzy.

    upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ee/Gentileschi_Artemisia_Judith_Beheading_Holofernes_Naples.jpg/485px-Gentileschi_Artemisia_Judith_Beheading_Holofernes_Naples.jpg

    Twórczość Artemisja Gentileschi jest także "słodką", jak zauważył wspomniany już, męski komentator blogu, gość niedzielny, historią sztuki feministycznej. Chociaż cieszyła się za życia sławą, po śmierci popadła w całkowite zapomnienie i właśnie dzięki ruchowi fiministycznemu w latach 60-tych odzyskała należne jej miejsce w histori sztuki zachodniej. Losy jej twórczości odsłaniają ciemną stronę funkcjonowania sytemu sztuki zachodniej, zdominowanej ciągle przez mężczyzn, aż do teraźniejszości. W niedawnych artykule Ulrike Knoefel "Gechlechttrennung" (Separacja płci) w Spiegel'u (1) autorka podejmuje ponownie ten problem i pointuje swoje spostrzeżenia ironiczną prawdą: "Ausgerechnet in der Welt der Kunst, die offen und fortschriftlich gilt, werden die Frauen besonders benachtaligt." ("Jak na ironię właśnie w świecie sztuki, który uchodzi za otwarty i postępowy, kobiety są szczególnie dyskriminowane.")
    Niech ten artykuł posłuży w przyszlości do dalszej dyskusji na blogu na ten temat. W takim wypadku, szczególne zaproszenie do niej przesyłam gościowi niedzielnemu.


    (1) "Gechlechttrennung", Ulrike Knoefel, Spiegel nr. 12 /18.03.2013



    Pozdrowienia z Hamburga - max dogin :)

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    (...)Przekroczenie intymnej sfery człowieka, wbrew jego woli, zostawia ogromne piętno na psychice i ma znaczący wpływ na przyszłe życie takiej osoby.(...)
    ----------------------------------------------------------------------------------
    to jest nawet niezłe Panie Maxie...
    Michael Kauch z FDP i mała Sophia... czyli prawnie : 2 ojców gejów i 2 matki lesbijki...
    Doktor Mengele byłby zachwycony ...on lubił takie eksperymenty...
    -ale nie chciałbym być tym dzieckiem ...
    Gott mit Uns jak mawiali Niemcy... ;)

  • Gość: [schodydonieba] *.32-130-66.mc.videotron.ca

    A dlaczego sposob uprawiania seksu przez rodzicow mialby miec znaczenie w wychowaniu dzieci?

  • max.dogin

    "(...)Przekroczenie intymnej sfery człowieka, wbrew jego woli, zostawia ogromne piętno na psychice i ma znaczący wpływ na przyszłe życie takiej osoby.(...)

    to jest nawet niezłe Panie Maxie..." (gość niedzielny)
    ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------

    gościu niedzielny, ominął pan moje zaproszenie do dyskusji i polaryzuje w niebezpiecznym kierunku (być może otumaniony męskim szowinizmen"), a więc ponownie chcę pana sprowadzić do tematu.

    Artemisja Gentileschi została w maju 1611 roku, w wieku 17 lat zgwałcona przez znanego XVII-wiecznego malarza-pejzarzystę, Agostino Tassi. Oto, jak własnymi słowami opisuje tą sytuację (wolne tłumaczenie jej sprawozdania, na podstawie artykułu Gudrun Jaeger "Die Rache der Kuenstlerin" ("Zemsta artystki"), który ukazał się w listopadzie 1986 roku, w magazynie politycznym dla kobiet EMMA):

    "Kiedy byliśmy przy drzwiach, pchnął mnie do pokoju i zamknął je za nami. Ciosem w klatkę piersiową, rzucił mnie na łóżko, a potem swoje kolano posunął pomiędzy moje uda i wepchnął mi chustkę w usta, tak że nie mogłam krzyczeć. Teraz podciągnął mi spódnice do góry, która przysporzyła mu kłopotów, drugie kolano umieścił pomiędzy moje nogi i dźgał swoim penisem w vaginę. Następnie puścił moją rękę i zaczął go wciskać. Wkładając go czułam dotkliwe pieczenie i ból. Broniłam się, ale nie mogłam wezwać żadnej pomocy, bo on wciąż zakrywał mi usta. Podrapałam mu twarz, wyrwałam włosy i jego penisowi, zanim do wprowadził, zadałam potężny cios, że odpadł kawałek mięsa. Jednak nie zniechęcił się tym i nadal kontynuował gwałt. Zszedł ze mnie, jak zrobił swoje. Kiedy się uwalniłam, pobiegłam w kierunku szuflady, wyjęłam z niej nóż, rzuciłam się na Augostino krzycząc: "Zabiję cię tym nożem, bo mnie splugawiłeś!""

    Po kilkumiesięcznym milczeniu, zwodzona obietnicą ożenku z Agostino, (możliwość pozbycia się kłopotu posiadał Tassi, poślubiając swoją ofiarę. Był jednak już żonaty ), za jej zgodą, ojciec Artemisji Orazio Gentileschi oskarżył przed rzymskim sądem Agostino Tassi o utratę dziewidztwa córki i niedotrzymanie przyrzeczenia ślubu. Uczynił to także dla dobra córki, bo groziła rodzinie utrata publicznej reputacji (Ehrbarkeit). Po siedmiomiesięcznym procesie, dokładnie 29 listopada 1612 roku, (według Lapierre) sąd ogłosił wyrok. Dał mu do wyboru: pięć lat ciężkiej pracy lub wygnanie z Rzymu. Agostino Tassi wybrał to drugie, ale wrócił z powrotem do Rzymu już po 4 miesiącach. Prawdopodobnie, dzięki znajomościom, jakie posiadał na wysokich stanowiskach. Proces był bolesnym, publicznym upokorzeniem dla Artemisji. Tassi podczas rozprawy sądowej rozprzeczał faktom i oskarżał ją o prostytucję. To był powód, aby wkroczyła inkwizycja. W trakcie postępowania sądowego Artemisja przeszła, w obecności sędziów, badania vaginy w celu stwierdzenia defloracji i tortury kciuków, za pomocą tzw. "maszyny prawdy" Sibilli. Oczywiście, Agostino Tassi nie był torturowany. Pomimo cierpień podczas procesu, Artemisja Gentileschi nie odwołała swoich zeznań. Po zakończeniu procesu, z powodu "Ehrbarkeit" rodziny Gentileschi, Artemisja została zmuszona z woli ojca do poślubienia florentyńskiego malarza, Pietro Antonio di Vicenzo Stiattesi, z którym wyjechała do Florencji.


    Pozdrowienia z Hamburga max dogin :)

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    (...) i jego penisowi, zanim do wprowadził, zadałam potężny cios, że odpadł kawałek mięsa. Jednak nie zniechęcił się tym i nadal kontynuował gwałt. (...)
    i to już jest Panie Maxie jakiś horror!
    taki prequel,,The Texas Chain Saw Massacre,, ;)

  • max.dogin

    gościu niedzielny, nie należy naiwnie wierzyć czołówce filmu "The Texas Chain Saw Massacre", że bazuje na autentycznym przypadku. Jego autorzy scenariusza, Tobe Hooper i Kim Henkel inspirowali się Edward´em Theodor´em Gein, zwanym Ed Gein, który był mordercą, profanatorem zwłok i grobów, i powieścią "Psycho" Roberta Blocha, na postawie której powstał film Alfreda Hitchcocka, pod tym samym tytułem. A sfrustrowany kolega Hooper, brakiem rezonansu ze strony Hollywoodu na jego filmowy debiut "Eggshells", chciał teraz zdobyć jego łaski filmem o sprawdzonym genre, który otworzyłby mu drzwi do profesjonalnych produkcji (informacje dostępne w Wikipedii, gościu niedzielny).

    Niestety, Artemisja Gentileschi żyła naprawdę i została zgwałcona, i przypadek ten został dokładnie udokumentowany historycznie. A więc nie filmowy horror, lecz przypadek historii sądownictwa, gościu niedzielny.


    Pozdrowienia z Hamburga - max dogin :)

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    w porządku Panie Maxie...
    od tego czasu miliony kobiet zostało zgwałconych...spalonych na stosach,brutalnie okłamywanych przez mężczyzn jak i też jest sporo udokumentowanych przypadków porwań prze Ufo itd . itp
    w związku z tym chciałem publicznie przeprosić Panią Artemisje Gentileschi za to co ją spotkało...
    -jednak Panie Maxie niestety powrócę do ratowania głodnych dzieci w Afryce...zauważył Pan ,że już prawie nie ma w TV tych widoków,a kiedyś to było...,się zbierało...był szampan ,był kawior... teraz to już jakieś takie nijakie jest...
    ;)
    pzdr.

  • max.dogin

    Dziękuję za publiczne przeprosiny i przekażę jej osobiście, jeśli ją kiedykolwiek spotkam. No, może się pokusi i zajrzy na ten blog?


    Pozdrowienia z hamburga - max dogin :)

  • izakow2

    Panie Maxie, dziękuję za cierpliwość! I pozdrawiam

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    również Panie Maxie dziękuję za cierpliwość... :)
    a możemy porozmawiać o współczesnych czasach?
    np. Daniel Cohn-Bendit
    ,,Z wizytą do Polski przebył Daniel Cohn-Bendit, znany lewicowy poseł do Parlamentu Europejskiego. Środowiska konserwatywne podjęły próbę storpedowania sympozjum z jego udziałem. Powód? To, co pisał o własnych doświadczeniach seksualnych z dziećmi. Sprawa sama się rozwiązał, bo polityk się rozchorował. ,,
    -ja to czytałem jakieś 10 lat temu w Polityce ,a podobno to obecnie w RFN zupęłna nowość!
    i jest przyczyną protestów przeciwko Cohn-Benditowi? Otóż w autobiografii "Wielki bazar" wydanej jeszcze w roku 1975, a potem zapomnianej, pisał on o własnych doświadczeniach erotycznych z dziećmi. Odkurzono ją dopiero w roku 2000.

    Cytat z "Wielkiego bazaru": - Od dawna miałem ochotę pracować z dziećmi. W 1972 r. złożyłem podanie o pracę w alternatywnym przedszkolu we Frankfurcie nad Menem. Pracowałem tam ponad dwa lata. Mój nieustanny flirt z dziećmi szybko przyjął charakter erotyczny. Te małe pięcioletnie dziewczynki już wiedziały, jak mnie podrywać. Rzecz jasna niejedna z nich przygląda się rodzicom, kiedy się pieprzą. Kilka razy zdarzyło się, że dzieci rozpięły mi rozporek i zaczęły mnie głaskać. Ich życzenie było dla mnie problematyczne. Jednak często mimo wszystko i ja je głaskałem. Wtedy oskarżono mnie o perwersję...
    ----------------------------------------------------------------------------
    Pani Iza zapewne oburzona była i może nawet cierpliwa jest ,podobnie jak czekam co z tymi Synagogami i Masonami w jednym?
    -------------------------------------------------------------
    jak Pan spotka Pna Daniela również proszę przeprosić Pana Daniela za przykrości jaka Go spotkała w Naszym nietolerancyjnym kraju...

  • max.dogin

    @gość niedzielny

    Mnoży pan niepotrzebnie byty (albo co ma piernik do wiatraka, albo kot do majtek, albo Daniel Cohn-Bendit do Ed Gein`a) i powoduje chaos w dyskusji. Rozmawiamy o Artemisji Gentileschi i jej twórczości (patrz także post Izy Kowalczyk "Zuzanna i starcy"), z której ruch feministyczny w 60-tych latach ubiegłego wieku uczynił swoją bohaterkę.


    Pozdrowienia z Hamburga - max dogin :)

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    ma Pan rację...
    nic to niema,w sumie wiatraki ,pierniki a chodzi nam o dobro człowieka...
    Na klacie mam wytatuowane Ich bin ein Berliner i mi nikt w Europie nie podskoczy....
    -A Pan Panie Maxie zagłusza swoje nieczyste sumienie,bowiem my tu wiemy ,że w Hamburgu stręczycie niewinne kobiety w tych burdelikach i sprzedajecie potem Je ponownie do innych krajów...,a marynarze opowiadają sobie dowcipy...
    I żaden ruch feministyczny nie zaprotestował przeciwko tym niecnym czynom... a nawet wprost przeciwnie...
    ========================
    Precz zKOMUNą! ;)

  • max.dogin

    Dlaczego gość niedzielny, po publicznych przeprosinach Artemisji Gilenteschi, postanowił zgłębić jej twórczość i wybrać się w kulturalną podróż do Zamku Weissenstein w Pommersfelden? (1)(2)


    Twórczość Artemisji Gilenteschi przypada na XVII wiek. Dominował w tym czasie estetyczny dyskurs z flagowym pojęciem "geniusz". Naważniejszy i najbardziej wpływowy Giorgio Vasari zakładał, że prototypem jego jest męski artysta, Leonardo da Vinci, który dzięki manualnym umiejętnościom potrafił doskonale naśladować naturę i dzięki zdolnością umysłu potrafił ją formować. Męski "geniusz" artysta posiadał więc taką możliwość, której natura sama w sobie nie może osiągnąć.
    Dyskurs ten (można też użyć określenia "hegemonistyczny dyskurs") zaznaczył wyraźnie linie demarkacyjną w sztuce (i kulturze), która nie tylko dokładnie przypisała role płci w jej ramach, ale zakreśliła wpływ władzy. Tak więc męski osobnik, artysta "geniusz", posiadał teraz naturalny przywilej, który dzięki umysłowi pozwalał mu wspiąć sie ponad naturę. Kobiety artystki natomiast, choćby z powodu ich płodności i porodu dzieci, były tej zdolności pozbawione i nadal podlegały prawom natury. Wpływ takiego estetycznego dyskursu (już wcześniej) w XVII wiecznym społeczeństwie spowodował, że działalność artystyczna kobiet została na różne sposoby utrudniona lub uniemożliwiona. Wstęp kobiet na uczelnie artystyczne był rzadkością, a zawód artystki, raczej wyjątkiem niż regułą. "Aż pod koniec XIX wieku zabronione było kobietom rysować przed nagim męskim, czy damskim modelem (nawet na zwłokach ludzkich). Jeśli uwzględni się, że studium aktu w tym okresie było podstawowym warunkiem malarstwa mitologicznego, rodzajowego, historycznego, czy nawet pejzażu, było to bardzo poważne ograniczenie." (Gislind Nabakowski). Dlatego też nieliczne artystki, z pewnymi wyjątkami, wyłączone z tworzenia takich scen, koncentrowaly sie głównie na kompozycjach religijnych i martwej natury...

    Nie wyprzedzając jednak dalszych, znanych faktów historycznych pozwólmy gościowi niedzielnemu, po powrocie z podróży do Zamku Weissenstein w Pommersfelden, zdać relację z interesującej kulturalnej podróży.


    (1) www.schoenborn.de/sammlung.html
    (2) commons.wikimedia.org/wiki/File:Susanna_and_the_Elders_(1610),_Artemisia_Gentileschi.jpg


    Pozdrowienia z Hamburga - max dogin :)

  • Gość: [gość niedzielny] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    OK.
    Panie Maxie(szalony ;) ) z Hamburga...
    wszystko jest fajnie,ale obecnie jesteśmy w stanie wojny tzw.kulturowej i raczej zajmijmy się teraźniejszością...:
    cyt: Szwedzcy posłowie chcą zdelegalizować oddawanie moczu na stojąco ! Oczywiście zakaz dotyczyłby mężczyzn i od tej pory musieliby na siedząco aby równości z kobietami stało się zadość
    (podroze.onet.pl/aktualnosci/szwedzcy-poslowie-chca-zdelegalizowac-oddawanie-moczu-na-stojaco/8dttc)
    ----------------------------------------------------------
    w związku zaistniałą sytuacją oświadczam : będę oddawał mocz na stojąco i to na jednej nodze!
    Precz z Komuną!
    pzdr.

  • Gość: [Domiś] *.warszawa.vectranet.pl

    Dziękuje za przypomnienie ciekawego motywu z "podglądaniem przez starców wraz z widzem" można go bardzo łatwo rozbudować i się nim zainspirować

Dodaj komentarz

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci