Menu

strasznasztuka

Blog Izy Kowalczyk o sztuce i kulturze popularnej

Wpisy otagowane : biennale-Wenecja

Polska nieslawa w Wenecji

izakow2

W zwiazku z wczorajszym zdziwieniem zamknietym polskim pawilonem w Wenecji, nasza grupa postanowila dzisiaj sprawdzic, czy nie mielismy czasami jakiejs zbiorowej fatamorgany. Totez pospieszylismy znowu pod "nieslawny" pawilon. Byla godzina 10.30. Widok wciaz ten sam. Zamkniete drzwi i wiszaca klodka. Fotografowalismy ten niezwykly widok (zreszta zdjecia zamknietych na cztery spusty drzwi robili tez obcokrajowcy) i wtedy pojawily sie nagle dwie osoby i na naszych oczach drzwi zostaly otwarte! Dostapilismy do przybytku polskiej sztuki!


Nie omieszkalismy zapytac, co bylo przyczyna wczorajszego zamkniecia. Okazalo sie, ze strajk kolejarzy uniemozliwil obslugujacej pawilon pani dotarcie do Wenecji. Bo pani mieszka poza Wenecja.


Strajk transportowcow trwa takze dzisiaj, na kanalach odbywal sie strajk gondolierow, tramwajarzy i innych wodniakow. Ale nie umowliwia to, a nawet nie opoznia, dotarcie do serca Wenecji.


Mam podejrzenie, ze gdyby nie interwencja kuratora polskiego pawilonu, ta klodka na drzwiach wisialaby rowniez dzisiaj przez caly dzien.


No i pojawia sie klika pytan - dlaczego osoba obslugujaca pawilon wenecki spi gdzies z dala od tego miasta? Czy naprawde nie mozna bylo wynajac jej mieszkania gdzies blizej? Dlaczego nawet kurator nie zostal poinformowany o tych problemach, a dowiedzial sie o nich poczta pantoflowa?


Kiedy weszlismy wreszcie do srodka, okazalo sie, ze materialy informacyjne (1 skromna kartka) sa tylko w jezyku wloskim. Te po angielsku skonczyly sie pare dni po otwarciu Biennale. "I Zacheta chyba juz ich nie dodrukuje" - poinformowala nas pani.


Szkoda slow, polska rzeczywistosc wydaje sie krzywa i pochyla jak praca Moniki Sosnowskiej. Tylko dlaczego musimy na kazdym kroku manifestowac calemu swiatu jacy jestesmy bylejacy, nieuporzadkowani, niezorganizowani?

Obciach w Wenecji

izakow2

Jestem w Wenecji. O wrazeniach z Biennale napisze po powrocie. Teraz jedynie o niezwyklym i bardzo zenujacym odkryciu. Posrod narodowych pawilnow jeden byl zamkniety. I niestety byl to pawilon polski. Prace Sosnowskiej mozna bylo ogladac jedynie przez szpare w drzwiach, na ktorych wisiala klodka. Jedynymi zywymi osobnikami, ktore mialy cokolwiek wspolnego z tym pawilonem byly golebie.


Kiedy chodzac pomiedzy pawilonami, ktos poinformowal nas o tym, myslalam, ze to zart. Ale niestety okazalo sie to prawda! Wstyd na calego!


Ustalanie przyczyn tego zdarzenia trwa. Na razie kurator napisal mi tylko z Polski, ze pawilon nie powinien byc zamkniety. I slusznie. Tylko dlaczego dzisiaj zamkniety byl na cztery spusty???

© strasznasztuka
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci